Wrzesień na globalnym rynku akcji rozpoczął się tak, jak gdyby wynikający z wieloletnich statystyk wniosek, że jest to najgorszy dla posiadaczy akcji miesiąc w roku i tym razem miał się potwierdzić. Od strony technicznej przyczyna ostatnich spadków jest jasna: główne rynki odbiły się od dolnego ograniczenia potężnych 5-letnich "formacji wierzchołkowych".

Gdyby doszukiwać się bezpośrednich przyczyn gwałtownego przyspieszenia tempa spadku cen akcji, które nastąpiło na początku września, można by wskazać wystąpienie Alana Greenspana, które miało miejsce 30 sierpnia na sympozjum na temat polityki monetarnej organizowanym corocznie w Jackson Hole. Zamiast przedstawić jasny plan na przyszłość szef Fed większą część swego przemówienia poświęcił zwalaniu winy za powstanie pod koniec lat 90. "bąbla" na rynku akcji na inwestorów i ich słynną "eksuberancję". Winni kłopotów wywołanych późniejszym pęknięciem "bąbla" muszą się przecież znaleźć, a niezależnie od tego kto, ostatecznie zostanie powieszony, Alan Greenspan jest na tej liście najbardziej naturalnym kandydatem. W końcu głównym podawanym oficjalnie uzasadnieniem istnienia banków centralnych jest ich zdolność do "wynoszenia wazy z ponczem zanim impreza nadmiernie się rozkręci". Dzięki ciągle podtrzymywanej przez politykę pieniężną Fed ekspansji kredytowej gospodarcza party lat 90. była rekordowo długa, co oznacza, że obecny "kac" musi być proporcjonalnie bolesny. Tak naprawdę jednak napędzana rekordowo niskimi stopami kredytowa bańka nadal się nadyma, tym razem głównie na rynku nieruchomości. Również jej pęknięcie jest tylko kwestią czasu.

Na naszym rynku kluczowy krótkoterminowy opór znalazł się ponownie w okolicach poziomu 1100 pkt. Rychłe pokonanie tej bariery, analogiczne do tego, które nastąpiło 21 sierpnia, tym razem wydaje się mało prawdopodobne wskutek pojawienia się na wykresie utworzonej we wtorek potężnej luki (w strefie 1099-1118 pkt.), której negatywne znaczenie wzmocnione jest obecnością na tym poziomie zniżkujących średnich (na 1102 pkt. 15-sesyjnej, na 1107 pkt. 45-sesyjnej).