Reklama

Nie dyskryminować puszystych!

Statystyczny otyły pracownik w Ameryce zarabia mniej niż szczuplejszy kolega. Jest to dowód na dyskryminowanie puszystych pracowników - stwierdza raport zamieszczony w najnowszym wydaniu amerykańskiego periodyku Health Economics

Publikacja: 11.09.2002 09:30

.Raport, którego obszerne wyjątki cytuje dziennik "USA Today", stwierdza, że statystyczny otyły pracownik ma o 2,5% mniejsze pobory od szczupłego kolegi. Los łaskawiej traktuje mężczyzn - bowiem zarobki puszystego pana są od 0,7 do 2,6% mniejsze od utrzymującego prawidłową wagę kolegi. Kobiety za nadwagę są karane znacznie dotkliwiej - zarabiają od 2,3 do 6,2% mniej niż szczupłe koleżanki.

- Otyli mężczyźni spotykają się z dyskryminacją w pracy - ale dopiero wtedy, gdy są już naprawdę grubi. Natomiast kobieta jest dyskryminowana nawet wtedy, gdy przytyje tylko o 10 kilogramów ponad społecznie akceptowaną normę - uważa Miriam Berg, prezes stowarzyszenia przeciwko dyskryminacji osób otyłych i za dużych (Council on Size & Weight Discrimination).

Wpływ mniejszych zarobków na pozycję ekonomiczną zajmowaną przez puszystych widać wyraźniej, jeżeli spojrzy się na nie przez pryzmat kilkunastu lat. - Osoba otyła, która pracuje 40 godzin tygodniowo i zarabia o 1,25 dolara mniej - traci 100 tysięcy dolarów podczas czterdziestoletniej kariery zawodowej - stwierdza jeden z dwóch autorów raportu William Ford, profesor ekonomii z Uniwersytetu Tennessee, były prezes regionalnego banku Rezerwy Federalnej w Atlancie.

W raporcie wykorzystano dane Departamentu Pracy, który od wielu lat gromadzi informacje o zarobkach, wadze oraz wzroście amerykańskich pracowników. Jego autorzy w definiowaniu osoby otyłej używali stworzonej przez lekarzy skali prawidłowej wagi w zależności od wzrostu danej osoby. Zgodnie z tymi założeniami osobę, która ma 175 centymetrów wzrostu, uznawano za otyłą, jeżeli ważyła 78 i więcej kilogramów.

W Stanach Zjednoczonych obowiązuje pilnie przestrzegane prawo zakazujące dyskryminowania jakiegokolwiek mieszkańca tego kraju ze względu na płeć, rasę, wyznanie, pochodzenie społeczne. Niektóre władze lokalne uzupełniają je o zakaz dyskryminowania osób otyłych i niezwykle wysokich. Takie przepisy obowiązują w San Francisco, Santa Cruz oraz w Waszyngtonie, stolicy kraju.

Reklama
Reklama

Z badań rządowych wynika, że 62%. Amerykanów waży za dużo z czego 26% należy uznać za osoby otyłe.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama