"Do trwałej zwyżki nie dojdzie, jeżeli firmy nie zaczną informować nas o wzroście zysków i zamówień" - powiedział Uri Landesman, zarządzający portfelem z Arlington Capital Management.
Indeks Dow Jones stracił 2,35 procent i wyniósł 8.379,41 punktu, a Nasdaq Composite spadł o 2,72 procent do 1.279,68 punktu.
Inwestorów na Wall Street zaniepokoiły również wiadomości o rekordowym wzroście deficytu obrotów bieżących w USA w drugim kwartale oraz zwiększenia się liczby nowych bezrobotnych do najwyższego poziomu od czterech tygodni.
Podczas czwartkowego wystąpienia na forum Narodów Zjednoczonych prezydent USA, George W. Bush powiedział, że ataku na Irak "nie da się uniknąć", jeżeli Bagdad nie zaprzestanie prób pozyskania broni masowego rażenia. Zapewnił jednak, że zamierza współpracować z ONZ.
"Nie ma chętnych do kupowania akcji. Nic dziwnego skoro dwie bardzo ważne światowe osobistości mówią o kwestiach, które mogą osłabić tempo wzrostu gospodarczego" - powiedział Gary Wedbush z Wedbush Morgan.