Reklama

Obligatariusze nadal sądzą że Elektrim może spłacić wszystko

Obligatariusze sądzą, że aktualna umowa restrukturyzacyjna wynegocjowana w ciągu ostatnich miesięcy z Elektrimem jest wykonalna i nie ma potrzeby redukcji długu, poinformował w piątek ISB jeden z obligatariuszy pragnący zachować anonimowość. To nieprawda, że obligatariusze wypowiedzieli porozumienie restrukturyzacyjne. Wypowiedzieli jedynie niektóre punkty tego porozumienia, zgodnie z ich prawami zawartymi w tym porozumieniu" - powiedziała ISB osoba pragnąca zachować anonimowość z grona obligatariuszy.

Publikacja: 13.09.2002 19:38

"Jest to formalność i nie ma to związku ze złożeniem wniosku o bankructwo przez zarząd Elektrimu" - dodał rozmówca ISB.

Obligatariusz powiedział ISB, że retoryka Elektrimu o konieczności redukcji długu jest "pozbawiona uzasadnienia".

Prezes Elektrimu ponownie zadeklarował w piątek wolę kontynuacji rozmów z obligatariuszami o redukcji dług spółki sięgającego obecnie 510 mln euro, po tym, jak zarząd warszawskiego holdingu złożył tego dnia wniosek u jego upadłość.

"Byt tej spółki jest w tej chwili bardzo mocno zagrożony. Jest jednak czas jeszcze na to, by podjąć rozmowy z obligatariuszami" - powiedział prezes Elektrimu Maciej Radziwiłł na piątkowej konferencji prasowej.

"Rozmowy utknęły w miejscu i z naszej perspektywy nie wynika, żeby z tamtej strony była wola na to, co jest warunkiem przeżycia spółki na dzień dzisiejszy, czyli jakąś znaczącą redukcję długu" - dodał.

Reklama
Reklama

Prezes Elektrimu poinformował, że decyzja zarządu Elektrimu w sprawie wniosku o upadłość była jednomyślna.

Elektrim balansujący na progu bankructwa, niegdyś flagowa spółka GPW, jest winien obligatariuszom już 510 mln euro z tytułu nie wykupionych w połowie grudnia minionego roku obligacji zamiennych na akcje. Spółka nie spłaciła w terminie 440 milionów euro wynikających z emisji obligacji, których termin wykupu upłynął w grudniu ubiegłego roku. W lipcu spółka wynegocjowała układ z wierzycielami, w myśl którego spłata zadłużenia nastąpić miała w ratach. W sierpniu ostatecznie go podpisała.

Na 4 września ustalono datę restrukturyzacji obligacji, a płatność pierwszej transy 100 mln euro przewidziano na 11 września. Kolejne 100 mln euro spółka miała zapłacić do 15 grudnia, a pozostałe 240 mln euro po sprzedaży pakietu akcji Elektrimu Telekomunikacji.

Do wykupu obligacji Elektrimu miał się włączyć BRE Bank, największy akcjonariusz holdingu.

Jednak Radziwiłł wskazał, że podstawowym powodem problemów spółki w wywiązaniu się z umów restrukturyzacyjnych jest nie doszła do skutku transakcja sprzedaży 49% Elektrimu Telekomunikacja (ET) na rzecz konsorcjum BRE Banku i Eastbridge. Firmy te nie zdecydowały się nawet na złożenie formalnej oferty na te udziały, a po dwukrotnie przedłużanej wyłączności negocjacyjnej przez Elektrim - ostatecznie utraciły prawo do wyłącznych negocjacji.

Elektrim jest właścicielem 49% udziałów w Elektrimie Telekomunikacja, spółki, do której należy 51% udziałów Polskiej Telefonii Cyfrowej (PTC) - operatora sieci telefonii komórkowej Era GSM. Holding ma również 38,5% akcji Zespołu Elektrowni Pątnów-Adamów-Konin (PAK). Żadnego z tych aktywów jednak nie jest w stanie sprzedać w ciągu najbliższych miesięcy, tak, aby pozyskać pieniądze na płatność 100 mln euro długu, przypadającą na połowę grudnia tego roku. (ISB)

Reklama
Reklama
Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama