Według stanu na koniec pierwszego półrocza, skarb państwa miał 21,61 procent akcji TPSA. France Telecom 33,93 procent, a Kulczyk Holding 13,57 procent. Do końca roku konsorcjum FT-Kulczyk może wykorzystać opcję zakupu dalszych 2,5 procent od skarbu państwa.
"Strategii (prywatyzacji TPSA) nie mamy. Na razie France Telecom ma swoje kłopoty. Opcja jest ważna do końca roku, potem będę wiedział, jaką opcją dysponuję i wtedy zobaczymy" - powiedział Reuterowi Kaczmarek.
Rezygnację ze stanowiska prezesa France Telecom złożył właśnie Michel Bon, którego ekspansywna polityka inwestycyjna doprowadziła do wzrostu zadłużenia grupy do 70 miliardów euro. France Telecom musi teraz przedstawić program naprawy swych finansów.
Sprzedaż TPSA, której kapitalizacja wynosi obecnie 17,5 miliarda złotych może mieć duże znaczenie z punktu widzenia wpływów prywatyzacyjnych, które w przyszłym roku Kaczmarek chce zwiększyć do 10 miliardów złotych.
W tym roku wpływy wynieść miały 6,6 miliarda złotych, ale minister poinformował już, że poziomu tego może nie udać się osiągnąć.