Zdaniem dealerów umocnienie polskiej waluty należy wiązać z poranną wypowiedzią ministra finansów, który podał wielkość przyszłorocznego deficytu budżetowego. Minister finansów Grzegorz Kołodko zapowiedział, że zaproponuje rządowi deficyt budżetowy na przyszły rok w wysokości 38,7 mld zł, zamiast 43 mld zł, przyjętych w lipcu. Minister finansów poinformował, że dochody w przyszłorocznym budżecie mają wzrosnąć realnie o 4,5 proc., a wydatki o 2,4 proc., czyli powyżej "reguły Belki" (tzn. inflacja plus 1 pkt. proc.). PAP dowiedziała się ze źródła rządowego, że wydatki budżetu w 2003 roku mają wynieść 193,4 mld zł. Ekonomiści pytani przez PAP uważają, że ograniczenie deficytu budżetowego 2003 jest krokiem w dobrym kierunku, jednak możliwe złamanie reguły Belki nie wróży dobrze finansom publicznym, a podstawy prognoz dochodów nie są pewne. Zdaniem Marcina Bilbina, dealera Citibank (Polska), w ciągu najbliższych kilku dni kurs polskiej waluty powinien być dość stabilny, a uczestnicy rynku będą oczekiwać na szczegóły rozwiązań budżetu na przyszły rok.(PAP)