Druga co do wielkości amerykańska firma telefonii międzystrefowej ma dzisiaj przedstawić komisji papierów wartościowych i giełd (SEC) zrewidowane dane. Te nowe rewizje, według informacji gazety, mają być związane z odpisami z tytułu spadku wartości aktywów i kolejnymi nieprawidłowościami w księgowości.

WorldCom w lipcu złożył wniosek o upadłość, gdy wyszło na jaw, że ukrył w bilansach 3,85 mld USD wydatków, aby zamaskować straty. Spółka, oskarżona przez amerykańskie władze o oszustwo, w sierpniu ujawniła, że kolejne 3,1 mld USD zostało źle zaksięgowane. Federalny sąd najwyższy postawił w stan oskarżenia byłego dyrektora finansowego spółki Scotta Sullivana.

Nowe nadużycia są częściowo związane ze sposobem, w jaki WorldCom księgował wyniki swoich zagranicznych filii - pisze "WSJ". Manipulowanie przychodami z Embratel Participacoes, największej brazylijskiej firmy telefonii międzystrefowej, może być jednym z przykładów takiej działalności. Otóż WorldCom, który ma 19% udziałów brazylijskiej spółki, konsolidował wyniki Ebratela dopóty, dopóki nie miał on strat. Gdy w 2001 r. pojawiły się, uznano, że przepisy amerykańskiej rachunkowości nie pozwalają już na księgowanie ich w wynikach całej spółki.

We wniosku o upadłość z 21 lipca WorldCom wykazał 41 mld USD zadłużenia i 107 mld USD aktywów. Sprawdzają to SEC i komisja kongresowa.