Reklama

Z polskiego punktu widzenia...

Publikacja: 24.09.2002 10:27

Leszek Miller, premier RP: - Polski rząd będzie, rzecz jasna, współpracował z każdym rządem niemieckim, który zostanie wyłoniony w wyborach. W polityce jeszcze jest bardzo ważny osobisty kontakt, sympatia, znajomość, a z tego punktu widzenia Gerhard Schroeder i Joshka Fischer to są nasi dobrzy znajomi, z którymi łączy nas nić sympatii, zrozumienia. Jeśli chodzi o kanclerza Niemiec, to dochodzi jeszcze jeden czynnik - kanclerz jednocześnie jest szefem socjaldemokratów (...). Między SPD i SLD są bardzo dobre kontakty międzypartyjne. Zatem to wszystko budzi we mnie przekonanie, że dobrze się stało, iż w Niemczech dalej będzie rządzić koalicja socjaldemokratów i Zielonych i że dobrze, iż Gerhard Schroeder będzie kanclerzem.

PR I

prof. Anna Wolff-Powęska, szef Instytutu Zachodniego w Poznaniu: - Trudno rzeczywiście nazwać sukcesem kilkupunktową przewagę, którą Socjaldemokraci uzyskali głównie dzięki Zielonym i tak zwanym mandatom nadwyżkowym. Ten rząd staje przed niezwykle trudną kadencją, zarówno w zakresie polityki wewnętrznej, ale także przed sporymi wyzwaniami w polityce zagranicznej. Zwyciężyli nie dzięki własnym sukcesom, ponieważ jeszcze wczoraj 57% wyborców stwierdziło, że nie ma zaufania do kompetencji koalicji czerwono-zielonej. Co może się wydarzyć? W polityce gospodarczej przede wszystkim, w zakresie zwalczania bezrobocia, potrzebna jest współpraca obu wielkich partii. Tymczasem ta niewielka przewaga może okazać się ogromnie trudna z tego względu, że w Bundesracie będzie miała przewagę opozycja. W związku z tym wszystkie ważniejsze reformy mogą być blokowane. Ogromnie trudna sytuacja po powodzi. Tutaj jest zagrożenie budżetowe. Natomiast jeśli chodzi o politykę zagraniczną, to ja nie widzę możliwości dalszego zwrotu. Będzie to oczywiście kontynuacja zarówno w polityce wobec Polski, wobec Europy, ale ogromnie trudna sytuacja, jeżeli chodzi o partnerstwo i stosunki ze Stanami Zjednoczonymi.

PR I

Danuta Huebner, minister ds. europejskich: - To, co jest dla nas w tej chwili najważniejsze, to żeby jak najszybciej uformował się rząd, który będzie mógł podejmować decyzje, ponieważ parę decyzji ze strony państw członkowskich (UE) musi w najbliższym czasie zapaść, żebyśmy mogli na czas przeprowadzić proces kończenia negocjacji. (...) Myślę, że dobry jest ten wynik wyborów, na pewno, najważniejsze jest, że już się odbyły i że rząd będzie formowany.

Reklama
Reklama

Maciej Płażyński, lider Platformy Obywatelskiej: - Mam nadzieję, że Schroeder będzie podtrzymywał swoje wsparcie dla obecności Polski w UE. (...) Z punktu widzenia interesów Polski, czy byłaby koalicja SPD/Zieloni, czy chadecji z liberałami, to z jednym i drugim rządem współpracowałoby się dobrze w zakresie polityki zagranicznej i integracji europejskiej. (...) Niemcy mają istotne problemy gospodarcze, np. bezrobocie, które, jak na warunki niemieckie, jest wysokie, oraz słabe tempo wzrostu gospodarczego.

Roman Giertych, poseł Ligi Polskich Rodzin: - Cieszę się, że przegrał Stoiber, dlatego że jego wypowiedzi w kampanii były bardzo antypolskie, wywoływanie ducha rewizjonizmu historycznego przez kandydata na kanclerza Niemiec mroziło skórę na plecach i ciarki przechodziły. (...) Ten (nowy - przyp. red.) rząd będzie słabym rządem, będzie ciągle wisiał na paru głosach. (...) Wyobrażam sobie, w jakiej sytuacji byłby Leszek Miller, gdyby miał większość dwóch, trzech głosów. Sytuacja, w której poseł Firak się upija, a poseł Jagieliński wychodzi z klubu, mogłaby zawalić koalicję rządzącą.

Janusz Dobrosz, wiceszef sejmowej Komisji Spraw Zagranicznych: - Zawsze lepiej mieć za kanclerza i za partnera kogoś, kto jest osobą obliczalną. Pan Schroeder w kontaktach - patrząc przez pryzmat polskich interesów - był obliczalny.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama