Leasing zwrotny staje się coraz popularniejszą metodą poprawy wskaźników finansowych. Korzystają z niego również bardzo duże firmy. - W 2001 r. zrealizowaliśmy transakcję "sale and lease back" na kwotę ponad 70 mln zł. Jej przedmiotem były siedziby oddziałów regionalnych. Uzyskana gotówka została wykorzystana w działalności bankowej. Inna korzyść z leasingu zwrotnego to możliwość odliczania nakładów inwestycyjnych na te obiekty w ciągu 10, a nie 40 lat - oceniła Elżbieta Wiśniewska, dyrektor administracyjny BRE Banku. - Operację poprzedziła analiza bilansu, po której uznaliśmy, że posiadamy zbyt dużo aktywów niepłynnych.
Leasing może rozwiązać też problem niewystarczających środków na realizację nowych inwestycji. Firmy leasingowe finansują zakup gruntu, budowę lub już gotowy obiekt.
Nieruchomości są obecnie trzecim, pod względem wartości, segmentem rynku leasingu w Polsce. W 2001 r. przekazano w użytkowanie obiekty za 1,33 mld zł. Rynek tych usług funkcjonuje od 1997 r. W początkowym okresie najważniejszym graczem na nim była firma LHI Leasing Polska, specjalizująca się w leasingu zwrotnym powierzchni handlowych. Sfinansowane przez nią nieruchomości zajmują sieci: Metro AG, OBI, Walther, Kaufland. Obecnie coraz większą rolę na tym rynku odgrywają BRE Leasing i ING Lease Polska, które posiadają w portfelu obiekty biurowe, logistyczne, przemysłowe i hotele.
Leasing nieruchomości jest obwarowany większymi ograniczeniami prawnymi niż w przypadku ruchomości. Chodzi m.in. o zezwolenie MSWiA, które firma leasingowa z kapitałem zagranicznym musi uzyskać do transakcji kupna nieruchomości. Formalności trwają kilka miesięcy. Umowy leasingu zawierane są na długi okres, tj. minimum 10 lat. Podczas gdy transakcje dotyczące ruchomości obejmują najczęściej 2-5 lat. Z tego powodu dokładniej sprawdzany jest także leasingobiorca, jego wypłacalność, perspektywy rozwoju, pozycja na rynku itp.
Sposobem na ograniczenie ryzyka związanego z leasingiem nieruchomości jest tworzenie spółek celowych do obsługiwania poszczególnych kontraktów. - Spółki celowe, które tworzy BRE Leasing obsługują poszczególne transakcje. One także ponoszą ryzyko niewypłacalności klienta - powiedział Sławomir Reszke, dyrektor Pionu Leasingu Nieruchomości BRE Leasing. - Nasze transakcje liczymy w milionach złotych, największa dotyczy budynku o wartości 24 mln euro, najmniejsza - 20 mln zł. Wartość wszystkich nieruchomości w portfelu firmy, według danych na koniec sierpnia br,. wynosi 500 mln zł - dodał.