Sprzedaż prasy codziennej spada w Polsce od co najmniej kilku miesięcy. Dla przykładu, średnia sprzedaż dzienna "Gazety Wyborczej", według danych Związku Kontroli Dystrybucji Prasy, spadła od stycznia do lipca o ok. 10% Sprzedaż "Super Expressu" w tym samym okresie zmniejszyła się o ok. 12%, dziennika "Życie" o 4%, a "Rzeczpospolitej" o ok. 3%. Ogółem w I półroczu tego roku w stosunku do analogicznego okresu roku ubiegłego sprzedaż dzienników ogólnokrajowych była niższa o 6,5%.
Szkodzi zła koniunktura
Zdaniem analityków, główną przyczyną tego zjawiska jest zła koniunktura gospodarcza w naszym kraju. Niektórzy czytelnicy mają po prostu mniej pieniędzy i oszczędzają na takich wydatkach, jak zakup prasy. - Wielu z nich na pewno też nie ma czasu na czytanie gazet, bo poświęca się zdobywaniu środków na życie - uważa Przemysław Rudecki, analityk banku inwestycyjnego Nomura.
Warto także zwrócić uwagę, że czytelników prasie płatnej odbierają gazety bezpłatne, których ostatnio mamy wysyp. W samej Warszawie pojawiło się ich kilka. - Jeżeli ludzie znajdują tam to wszystko, czego wcześniej szukali w prasie płatnej, na pewno rezygnują z kupowania gazet - mówi P. Rudecki. Jego zdaniem, na zmniejszenie czytelnictwa gazet codziennych ma także pływ rozwój serwisów informacyjnych w internecie, które są o wiele szybsze niż prasa. Poza tym ceny gazet wzrosły znacząco w wyniku opodatkowania ich VAT-em.
Tymczasem zupełnie inaczej argumentowana jest mała sprzedaż prasy w ogóle, niezależnie od cyklu koniunktury.