W mijającym tygodniu, podobnie jak w poprzednim, dużą popularnością cieszyły się kontrakty na Prokom. Pod względem zrealizowanego wolumenu na sesji przewyższały nawet kontrakty grudniowe na Telekomunikację. Powodzenie tych instrumentów wynika z bardzo ciekawej sytuacji, w jakiej znajduje się kurs instrumentu bazowego. Wydaje się ona zdecydowanie bardziej klarowna niż w przypadku indeksu WIG20. Krótkie pozycje z zeszłego tygodnia pozwoliły zrealizować na początku tygodnia zysk. Obecnie, na skutek czwartkowego wzrostu, mamy podejście do przełamanego wsparcia na poziomie 98 zł. Moment ten wydaje się dogodny do ponownego zajęcia krótkich pozycji. Oczywiście nie ma żadnych gwarancji, że tym razem tak książkowa formacja się sprawdzi, jednak z pewnością ta sytuacja bardziej zachęca do inwestycji niż wykres głównego indeksu.
Dla przeważającej części największych spółek kluczowe znaczenie miała czwartkowa obrona wsparć. Podobnie było również w przypadku Pekao. Niestety, zapału kupującym wystarczyło zaledwie na jeden dzień. W przypadku kontraktu PEOZ2 należy zwrócić uwagę na poniedziałkowy wolumen, wynoszący 122 sztuki oraz ciągle rosnącą liczbę otwartych pozycji. Ewidentnie jest budowana na tym instrumencie większa pozycja i bardzo ciekawa będzie analiza LOP w przypadku ewentualnego przełamania silnego wsparcia na poziomie 84 zł.
Warto również zauważyć stopniowo malejącą ujemną bazę w przypadku kontraktów indeksowych. Świadczy to o zmniejszającym się pesymizmie inwestorów i jest spowodowane wyhamowaniem fali spadkowej na giełdach światowych. Co prawda zerowa baza nie jest specjalnie wygodna dla arbitrażystów, jednak w przypadku trwałej poprawy koniunktury za oceanem jest wreszcie szansa na premię w stosunku do wartości indeksu. Ewentualna dodatnia baza na pewno nie będzie duża, ale za to pozwoli na szybki zysk.