Złoty pod koniec kwotowań w porównaniu z wtorkowym zamknięciem umocnił się wobec dolara o 1 gr, ale osłabił o 2,4 gr w stosunku do euro i osiągnął kursy: 4,156 za USD i 4,096 za euro. Odchylenie od parytetu wyniosło 3,9 proc., wobec 4,1 proc. we wtorek. "Umocnienie złotego wobec dolara zawdzięczamy aprecjacji euro wobec dolara. Euro zyskało wobec amerykańskiej waluty. Przez to złoty zyskał na wartości wobec dolara" - powiedział PAP Andrzej Krzemiński, dealer walutowy BPH PBK. Euro umocniło się od rana o 0,65 centa, do poziomu 0,9855 dolara około 17.00. Zdaniem Krzemińskiego na aprecjację wspólnej waluty wobec dolara wpłynęły spadki na otwarciu giełdy amerykańskiej. "Indeksy giełdowe za oceanem zanotowały spadki" - powiedział Krzemiński. Na otwarciu w środę w USA Dow Jones Industrial spadł o 0,09 proc., a Nasdaq Comp. spadł o 0,06 proc. S&P 500 spadł o 0,35 proc. Dealerzy twierdzą, że na rynek rzutuje także zbliżające się referendum w Irlandii, które w razie negatywnego wyniku może opóźnić datę przystąpienia Polski do Unii Europejskiej. Data akcesji 10 nowych członków wyznaczona jest na początek 2004 roku. "Jest to czynnik determinujący w ostatnim czasie rynek i powstrzymujący przed wchodzeniem inwestorów na polski rynek" - powiedział Jakub Wiraszka, szef dealerów BRE Banku. Dealerzy walutowi uważają, że rynek w czwartek powinien się otworzyć na poziomie około 4 proc. powyżej starego parytetu. "Odchylenie na otwarciu najprawdopodobniej wyniesie 3,8-3,9 proc. Jednak wszystko będzie zależało od sytuacji na rynkach amerykańskich i zamknięcia giełd" - powiedział Krzemiński. Klaudia Balcerowiak (PAP)