Ci, którzy kupowali akcje na ostatnich sesjach ubiegłego tygodnia nie mają powodów, by się ich pozbywać, posiadacze gotówki ze względu na niepewną sytuację na światowych giełdach nie kwapią się do tego, by ją angażować.
Z największych spółek o blisko 2% spada TP.S.A., czyli walor, który najbardziej zyskał na ostatnim ociepleniu koniunktury. To potwierdzałoby, że rynek pozostaje w trendzie bocznym, w którym dość szybko realizowane są zyski. Dla Tepsy istotnym wsparciem jest piątkowa luka hossy, z dolnym ograniczeniem przy 11,90 zł. Jej zasłonięcie byłoby niekorzystnym sygnałem, ale też trzeba zauważyć, iż kurs powrócił ponad 11,85 zł oraz przeciął linię półtoramiesięcznych spadków, co jest pozytywnym elementem i ogranicza możliwość zrealizowania się pesymistycznych przewidywań, skazujących kurs na ponowny spadek w okolice 10 zł.
Ponad 2% traci Optimus, ale to nie jest spółka decydująca o obrazie rynku. W pozostałych przypadkach zmiany cen są minimalne, więc można jedynie powtórzyć sakramentalne: trzeba czekać.
Przekroczenie przez WIG20 1075 pkt. skutkować będzie dalszym spadkiem w kierunku 1061 pkt. Wybicie ponad 1087 pkt. otwierać będzie drogę do ataku najpierw na 1097 pkt., a potem na 1110 pkt.
Krzysztof Stępień