Reklama

Euronext Amsterdam w kłopotach

Amsterdamscy brokerzy zażądali odszkodowań w związku z bardzo częstymi przerwami technicznymi na rynku derywatów, działającym w ramach Euronext Amsterdam. Kilku z nich rozważa skierowanie sprawy na drogę sądową. Od maja br. problemy techniczne przynajmniej 19 razy przerwały funkcjonowanie tego rynku

Publikacja: 15.10.2002 08:50

Wielu brokerów zażądało odszkodowań od Euronextu, argumentując, że przerwy w działaniu rynku derywatów lub opóźnienia naraziły ich na straty. Kilku z nich rozważa nawet skierowanie sprawy na drogę sądową - mówi Rene Damen, dyrektor firmy Derivatives Traderes Amsterdam, będącej market-makerem na Euronext. - Mnie osobiście rynek naraził na straty, ponieważ nie mogłem w odpowiednim momencie zrealizować transakcji - dodaje.

Od maja br. miało miejsce przynajmniej 19 przerw w funkcjonowaniu rynku instrumentów pochodnych w Amsterdamie oraz ponad 10 opóźnień w handlu. Te problemy przełożyły się na wymierne straty finansowe brokerów. Część transakcji zgłoszonych do realizacji przed wystąpieniem problemów technicznych, została później odwołana, część była realizowana ponownie, jednak już na innych warunkach. Brokerzy ostrzegają, że jeśli Euronext nie rozwiąże tych problemów, mogą wybrać usługi niemiecko-szwajcarskiego rynku Eurex, który w ubiegłym miesiącu miał 7-proc. udział w obrocie na holenderskim rynku derywatów. - Chcemy być lojalni wobec giełdy amsterdamskiej, czyli obecnego Euronextu, jeśli jednak kłopoty będą się powtarzać, wówczas wybierzemy Eurex - mówi Martin Korst, szef biura Interoptions Brokerage. Inna tego rodzaju instytucja - AOT NV - poinformowała w piątek oficjalnie, że nie będzie już przeprowadzać operacji w Amsterdamie i będzie domagać się odszkodowania.

- Dostaliśmy ostatnio wiele żądań o odszkodowania i podjęliśmy kroki, by rozwiązać ten problem - ograniczyła się do lakonicznej wypowiedzi Alice Jentink, rzecznik Euronext Amsterdam. Nie chciała ona powiedzieć, ile takich wniosków dotarło do giełdy i na jaką kwotę opiewają te odszkodowania.

Większość problemów technicznych na Euronext Amsterdam, które w dużym stopniu spowodowane są niedostosowaniem systemu giełdy amsterdamskiej do francuskiego systemu NSC, działającego w ramach całego Euronextu, występuje w bardzo newralgicznych dla inwestorów momentach. Pojawiają się one np. w czasie, gdy otwierają się giełdy nowojorskie lub gdy publikowane są istotne dane, dotyczące amerykańskiej gospodarki. Wówczas bowiem aktywność inwestorów gwałtownie wzrasta.

Wczoraj także wystąpiły problemy techniczne. Tuż po otwarciu rynku trzeba było wstrzymać obroty na ok. 20 minut.

Reklama
Reklama

Informacja o kłopotach Euronext Amsterdam pobudziła wczoraj już na początku sesji prawie 3-proc. przecenę walorów Euronextu w Paryżu. Od początku br. akcje giełdowego sojuszu staniały o 11%.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama