Wielkość obrotów pozostawia bardzo wiele do życzenia. Obecne poziomy rentowności bardzo mocno dyskontują zarówno korzystny wynik referendum w Irlandii, jak i systematyczne poluzowywanie polityki monetarnej w kolejnych miesiącach. Wydaje się więc, że potencjał wzrostowy rynku do końca tego tygodnia powinien być znacznie ograniczony. Niemniej jednak przekonanie, że Irlandia tym razem zagłosuje na tak, skutecznie zniechęca chętnych do sprzedaży. Wydaje się, że również dane o inflacji nie wniosą dużo nowego.

Ostatnie wzrosty na światowych rynkach akcji nie miały jeszcze przełożenia na krajowy rynek obligacji. Gdyby jednak nastroje zmieniły się, miałoby to również wpływ na notowania polskich obligacji. Warto zwrócić uwagę, że różnica w rentowności pomiędzy polską obligacją 20-letnią a jej niemieckim odpowiednikiem spadła poniżej 100 pb. Biorąc pod uwagę różnicę w poziomie krótkoterminowych stóp procentowych (7,50% w Polsce i 3,25% w strefie euro), trudno uwierzyć w szybkie zacieśnianie się tego spreadu.

Na zakończenie dnia obligacje 2-letnie (OK0804) kwotowane były na poziomie 6,70%, obligacje 5-letnie (PS0507) - 6,61%, a obligacje 9-letnie (DS1110) - 6,27%.