Dodał, że nie można wykluczyć w przyszłości kolejnych inwestycji Toyoty w Polsce, ale jest za wcześnie na konkrety. Toyota wybuduje zakład w Wałbrzyskiej Specjalnej Strefie Ekonomicznej. Wartość inwestycji szacowana jest na 170 mln euro. Przewidywane zatrudnienie w nowej fabryce ma wynieść około 350 osób. Rozpoczęcie produkcji silników diesla planowane jest na początek 2005 roku. W momencie rozpoczęcia produkcji szacowana jej wielkość wyniesie 120.000 sztuk silników rocznie. "Nie wykluczamy, że w przyszłości popyt na silniki diesla będzie wzrastał, co pozwoliłoby nam stopniowo zwiększać produkcję nawet do 180-300.000 sztuk rocznie" - powiedział Uranishi. Fabryka silników w Polsce prowadzić będzie działalność pod nazwą Toyota Motor Industries Poland Sp. zo.o. Firma oficjalnie rozpocznie działalność pod koniec października tego roku. Fabryka w Jelczu-Laskowicach będzie produkować silniki diesla o pojemności 2 litry do samochodów marki Toyota produkowanych w Wielkiej Brytanii oraz Turcji. Toyota nie przewiduje na razie eksportu silników na rynek amerykański. "Dopóki w USA nie nastąpi wyraźna poprawa popytu na silniki diesla, nie mamy zamiaru eksportować ich na tamtejszy rynek" - powiedział Uranishi. Obecny na konferencji minister gospodarki Jacek Piechota poinformował, że polski rząd zawarł już z Toyotą wstępne porozumienie co do zasad udzielenia pomocy publicznej związanej z inwestycją. "Zawarliśmy ogólne porozumienie w sprawie pakietu pomocy publicznej. Szczegółowe ustalenia zapadną później" - powiedział Piechota. Wiceminister gospodarki Ewa Freyberg dodała, że zgodnie z normami Unii Europejskiej maksymalny pułap pomocy publicznej, obejmującej ulgi podatkowe i granty inwestycyjne, wynosi 15 proc. Łącznie z nową fabryką silników diesla nakłady inwestycyjne Toyoty w Polsce wyniosą około 500 mln euro, a zatrudnienie w zakładach japońskiej firmy znajdzie 1.400 osób. (PAP)