Reklama

Większe wpływy pobudzają wzrost kursu IBM

Największy na świecie producent komputerów oraz dostawca usług informatycznych - International Business Machines (IBM) - osiągnął w trzecim kwartale wzrost wpływów ze sprzedaży, głównie dzięki działalności usługowej. Wyniki te stanowiły impuls do wyraźnego wzrostu notowań jego akcji.

Publikacja: 18.10.2002 09:40

Amerykański potentat informatyczny powiększył w trzecim kwartale wpływy ze sprzedaży o 0,2%, do 19,82 mld USD, a więc trochę więcej niż przewidywali analitycy. Rezultat ten przyjęto z zadowoleniem, gdyż słaba koniunktura w gospodarce nie sprzyja nakładom na sprzęt komputerowy i oprogramowanie oraz wydatkom związanym w usługami informatycznymi. Wiele przedsiębiorstw stara się jak najbardziej ograniczyć koszty, co odbija się na wynikach spółek high-tech.

W trudnych warunkach rynkowych najmocniejszą stroną IBM okazały się usługi, które obejmują integrowanie sieci informatycznych i oprogramowania, konserwację sprzętu, doradztwo techniczne, a także obsługę na zlecenie klientów posiadanych przez nich baz danych i systemów komputerowych. Działalność ta przyniosła wpływy wynoszące 9 mld USD, co w stosunku do trzeciego kwartału 2001 r. oznaczało wzrost o 2,4%. Z tą dziedziną firma wiąże duże nadzieje i dlatego zamierza zawierać więcej kontraktów wieloletnich.

Sprzedaż sprzętu, w tym komputerów i półprzewodników, zmniejszyła się o 1%, a oprogramowania o 2,9%. Wpływy uzyskane przez jednostkę finansową IBM zmalały o 3,2%.

Zysk operacyjny spadł do 1,69 mld USD, z 1,71 mld USD w analogicznym okresie rok wcześniej. W przeliczeniu na jedną akcję wzrósł jednak z 97 centów do 99 centów, gdyż po odkupieniu przez IBM części walorów za 600 mln USD ich średnia liczba pozostająca w obrocie zmniejszyła się o 3,2%. Eksperci spodziewali się zysku na akcję w wysokości 96 centów.

IBM zarobił w trzecim kwartale netto 1,31 mld USD, tj. o 18% mniej niż rok wcześniej. Spadek zysku został spowodowany przede wszystkim przez stratę, którą poniosła jednostka wytwarzającą stacje dysków komputerowych. Uwzględniając jej wpływy, sprzedaż IBM zmalała o 1%, do 20,3 mld USD. W czerwcu uzgodniono sprzedaż tej jednostki japońskiej firmie Hitachi.

Reklama
Reklama

Dyrektor generalny IBM Sam Palmisano stara się ograniczać zatrudnienie oraz sprzedawać mniej efektywne części spółki. Kupuje natomiast firmy wyspecjalizowane w produkcji oprogramowania oraz usługach informatycznych.

Dyrektor finansowy IBM John Joyce spodziewa się w czwartym kwartale wzrostu wpływów ze sprzedaży do ponad 22 mld USD. W kwocie tej nie uwzględniono 1 mld USD, który powinna uzyskać spółka doradcza PricewaterhouseCoopers Consulting, przejęta za 3,5 mld USD.

Wyniki IBM, opublikowane już po zakończeniu środowych sesji na rynkach nowojorskich, pobudziły wczoraj wzrost notowań tej spółki w Europie. Na giełdzie frankfurckiej za jej akcje płacono w pewnym momencie o około 9% więcej niż dzień wcześniej.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Materiał Promocyjny
AI to test dojrzałości operacyjnej firm
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama