Reklama

Holandia - nowy problem

Dymisja holenderskiego rządu, spowodowana m.in. rozbieżnością zdań co do rozszerzenia Unii Europejskiej, może dodatkowo skomplikować ten proces. Przedstawiciele "piętnastki" zapewniają jednak, że do rozszerzenia dojdzie w planowanym terminie.

Publikacja: 18.10.2002 09:54

Powodem dymisji gabinetu premiera Balkenende były przede wszystkim spory wewnątrz populistycznej partii Lista Pima Fortuyna, która wchodziła w skład rządzącej koalicji. Ostry spór pomiędzy dwoma ministrami LPF, Eduardem Bomhoffem (minister zdrowia) i Hermanem Heinsbroekiem (minister gospodarki), którzy kłócili się o to, kto ma być szefem partii, paraliżował prace rządu.

Powszechnie jednak wiadomo, że kwestią sporną był także stosunek do rozszerzenia Unii. Chadecy byli za, a liberałowie przeciw. Ci drudzy nie chcieli zaakceptować słabego, jak twierdzili, przygotowania niektórych krajów (m.in. Polski, Słowacji i Czech) do mającego się zacząć w 2004 r. procesu poszerzenia. Chodziło głównie o politykę rolną wspólnoty. Kluczową postacią jest tu były minister finansów, lider liberalnej VVD, Gerrit Zalm. Twierdzi on, że wejście do Unii krajów nieprzygotowanych byłoby bardzo kosztowne i mogłoby spowodować pogorszenie poziomu życia w krajach "piętnastki".

Po dymisji rządu władzę w Holandii przejmie formalnie parlament i, choć Balkenende będzie najprawdopodobniej wypełniać zadania premiera do czasu ogłoszenia nowych wyborów, to do zgromadzenia będzie należeć decydujący głos w kwestii Unii. Rząd będzie musiał więc ustalać z nim oficjalne stanowisko Holandii w sprawie poszerzenia. Może to oznaczać, że do przyszłego tygodnia (dokładnie do 24 października) nie uda się osiągnąć porozumienia i planowane głosowanie w stolicy Unii nie odbędzie się. To opóźni proces rozszerzania, w najbardziej optymistycznej wersji, przynajmniej o kilka miesięcy. Dość ważny jest tu jednak głos królowej Holandii Beatrix, która może ustalić wytyczne dla przyszłej polityki upadłego rządu lub nie przyjąć jego dymisji.

Zamieszanie, jakie powstało wokół sprawy, próbują zminimalizować przedstawiciele Unii Europejskiej. Według informacji prasowych, komisarz ds. rozszerzenia Unii, Gunter Verheugen, powiedział, że "wierzy w holenderskie zielone światło dla rozszerzenia". Minister spraw zagranicznych Danii, która przewodzi obecnie Unii Europejskiej, Per Stig Moeller, także zapewnia, że "Holandia, mając nawet rząd tymczasowy, będzie w stanie podjąć konieczne decyzje i do połowy grudnia uda się zakończyć negocjacje z 10 kandydatami". Wczoraj władze Danii poinformowały, że otrzymały oficjalne zapewnienie strony holenderskiej, że kryzys rządowy nie zahamuje procesu rozszerzenia UE.

Danuta Hübner, sekretarz

Reklama
Reklama

Komitetu Integracji Europejskiej, minister do spraw europejskichTo, co dzieje się w Holandii, oczywiście budzi mój niepokój. Mam jednak nadzieję, że nie będzie to miało wpływu na tryb podejmowania decyzji przez władze tego państwa. Myślę, że w najbliższym czasie odbędzie się debata w parlamencie holenderskim na temat rozszerzenia i że w jej trakcie będą rozstrzygnięte wszystkie wątpliwości. W mojej opinii dobrze się stało, że dyskusja na temat rozszerzenia Unii Europejskiej wybuchła tam teraz, a nie przy okazji ratyfikacji traktatu akcesyjnego. Mam świadomość, że zbliżający się termin poszerzenia UE uruchomi takie dyskusje także w innych krajach "piętnastki", szczególnie tam, gdzie społeczne poparcie dla tego procesu jest małe. Wyjaśnienie wątpliwości już teraz będzie korzystne dla całego procesu. Na pewno bardzo duży wpływ na to będzie miał wynik sobotniego referendum w Irlandii. Jeżeli obywatele tego kraju powiedzą tak dla traktatu nicejskiego, odbije się to korzystnie na klimacie wokół poszerzenia wspólnoty europejskiej. Ja mam nadzieję, że Irlandczycy zagłosują na tak, że zrozumieją, iż głosując w referendum nie wyrażają jedynie stosunku do swojego rządu, ale też decydują o przyszłości Europy. Zdecydowana większość Irlandczyków jest przecież zwolennikami przyjęcia nowych członków UE.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama