Wnioski płynące z debaty, zorganizowanej przez PARKIET w ramach targów "Twoje Pieniądze", poświęconej tym dwóm instrumentom, są dość jednoznaczne. Tylko zmiana trendu na wzrostowy na światowych giełdach i powrót inwestorów indywidualnych na rynek może zapewnić odpowiednie obroty. Przypomnijmy, że kilka dni temu CA IB odłożyło emisję ETF-ów, tłumacząc to dekoniunkturą na światowych giełdach. ETF-y mają być oparte na portfelu niemieckiego indeksu DAX. W przypadku tych instrumentów emitent liczy na zainteresowanie nimi także ze strony OFE, których zagraniczne inwestycje ograniczone są ustawowo do 5% aktywów. Dzięki ETF, które są krajowym papierem wartościowym, zaangażowanie to mogłoby się zwiększyć ponad ten limit.
Jednostki indeksowe MiniWIG20 pozostają poza kręgiem zainteresowania inwestorów instytucjonalnych. Ponieważ są zaliczane do instrumentów pochodnych, nie mogą w nie inwestować OFE. Z kolei występujące w konstrukcji tych papierów elementy losowe (losowanie krótkich pozycji do zamknięcia, niepewna cena wykonania) i wyższe koszty transakcyjne sprawiają, że dla inwestorów indywidualnych są one mniej atrakcyjne od kontraktów terminowych.
Co to jest MiniWIG20?
Jednostka indeksowa MiniWIG20 jest papierem wartościowy, który naśladuje zmiany procentowe indeksu WIG20. Instrument umożliwia inwestycję równoważną nabyciu całego portfela WIG20 bez konieczności zakupu poszczególnych akcji, wchodzących w skład indeksu. Wartość jednostki indeksowej stanowi 1/10 wartości WIG20.
Co to są ETF-y?