"Ceny obligacji rosną, ich rentowność spada. Nie oczekujemy rewolucji na rynku z tego tytułu (referendum w Irlandii)" - dodał Rosati. W niedzielę wieczorem ogłoszono oficjalne wyniki referendum w Irlandii. Za Traktatem Nicejskim, stanowiącym podstawę rozszerzenia UE, głosowało prawie 63 proc., przeciwko było ok. 37 proc. Frekwencja wyniosła 48,45 proc. Złoty w poniedziałek rano pozytywnie zareagował na informacje z Dublina umacniając się o 0,5 proc., do 5 proc. powyżej parytetu. "Najbliższe dwa miesiące przyniosą szereg wydarzeń, które mogą powodować falowanie na rynku" - powiedział Rosati. W tym tygodniu parlament holenderski ma zdecydować, czy poprzeć rozszerzenie Unii. Poza tym, według Rosatiego, wpływ na kurs polskiej waluty w najbliższym czasie będzie miała decyzja Komisji Europejskiej o zakończeniu negocjacji oraz wyniki dyskusji dotyczącej pakietu finansowego dla Polski. Rosati uważa, że fundamentalnie złoty powinien być słabszy. "Osobiście uważam, że, jeśli patrzeć na dane fundamentalne, złoty mógłby być rzeczywiście słabszy, ale importerzy są innego zdania" - powiedział Rosati. Minister finansów Grzegorz Kołodko powiedział w piątek, że złoty jest nadal nadwartościowy, i że spodziewa się dalszych obniżek stóp, które osłabią kurs polskiej waluty na dłuższą metę. Z comiesięcznej ankiety PAP wynika, że średnia prognoz kursu złotego wobec euro na koniec października wynosi 4,07, czyli jest bardzo zbliżona do kursu prognozowanego na koniec roku. Natomiast w przypadku dolara ekonomiści przewidują 4,14 zł na koniec października i umocnienie złotego w następnych miesiącach do 4,08 za 1 dolar. (PAP)