Wczorajsza sesja nie miała pasjonującego przebiegu, jednak nie zmieniła ogólnie pozytywnego obrazu rynku. Po kilkumiesięcznym okresie stabilizacji indeks WIG20 w klasycznym stylu (luka hossy i zwiększony obrót) przełamał linię trendu spadkowego i od ponad tygodnia jesteśmy świadkami dosyć pokaźnej zwyżki. Za zmianą średnioterminowej tendencji na wzrostową przemawia kilka istotnych czynników. Poza aspektami technicznymi, nie bez znaczenia jest wyraźnie większa aktywność inwestorów, i to głównie tych zagranicznych. Irlandzkie "tak", mimo że częściowo zdyskontowane przez rynek, w średnim terminie nadal powinno pozytywnie wpływać na notowania. Zauważyć można także pierwsze pozytywne sygnały z rodzimej gospodarki - mam na myśli dynamikę produkcji sprzedanej przemysłu oraz sprzedaży detalicznej. Nie bez znaczenia pozostaje również fakt, że ostatni kwartał jest z reguły dobrym okresem dla posiadaczy akcji.
Z technicznego punktu widzenia ostatnia zwyżka także raczej nosi znamiona zmiany trendu niż jedynie silniejszej korekty. Wprawdzie potwierdzeniem tej hipotezy będzie przełamanie oporu na wysokości 1162 pkt., wyznaczonego przez 38,2-proc. zniesienie letniej fali spadkowej oraz sierpniowy szczyt, to jednak analiza wskaźników i zachowania wolumenu obrotu wskazuje na początek nowego trendu. Pozytywnie zachowuje się MACD, który przedostał się do obszaru wartości dodatnich i cały czas oddala się od swej linii sygnalnej. Uwagę zwraca także wskaźnik ADX, który po osiągnięciu bardzo niskich wartości dosyć wyraźnie zwyżkował. Średnie kroczące zmieniły kierunek na wzrostowy i w najbliższych dniach należy oczekiwać wygenerowania sygnału kupna przez te wskaźniki.
W krótkim terminie (najbliższe kilka sesji) możliwe jest wystąpienie korekty ostatnich wzrostów - ewentualny zakres spadku to poziom 1095-1105 pkt., wyznaczony przez ostatnie okno hossy. Przemawia za tym wykupienie rynku na wskaźnikach "szybkich" i dosyć duże prawdopodobieństwo korekty na giełdach zachodnich. Nie jest jednak wykluczone, że spadki będą znacznie mniejsze, gdyż już od dłuższego czasu nasz rynek charakteryzuje się relatywnie większą siłą względną.