Przychody WPP skurczyły się o 2,9%, do 928,5 mln funtów (1,4 mld USD). Zysk operacyjny spółki będzie mniejszy w II półroczu niż w pierwszym, a w skali całego roku spadnie o 13%, a nie jak wcześniej zakładano o 12%.
Prezes firmy Martin Sorrell już trzy razy w tym roku obniżał prognozę jej zysku, a teraz spodziewa się, że dopiero w 2004 r. Rynek wyjdzie z okresu największego od co najmniej dekady spadku wydatków na reklamę. Większy rywal WPP, Interpublic Group of Cos., miał w III kwartale zyski mniejsze od przewidywanych przez analityków i też obniżył prognozę na ten rok.
Kurs akcji WPP, do której należy firma Young & Rubicam, spadł wczoraj przed południem aż o 5,5%, a od początku roku papiery staniały o 42%. Analitycy ankietowani przez Bloomberg News spodziewali się, że przychody WPP wyniosą w III kwartale 943 mln funtów.
Wśród klientów brytyjskiej firmy jest między innymi Unilever, największy na świecie producent artykułów spożywczych i środków czystości. Ten koncern informował w ub. miesiącu, że wzrost nakładów na reklamę przyczynił się do zwiększenia jej zysku na akcję o ok. 10% w III kwartale. Inny duży klient WPP, Ford Motor, zapowiedział na początku tygodnia, że w przyszłym roku zamierza wydać na reklamę "nieco" więcej.
Przychody firmy reklamowej z rynku północnoamerykańskiego, które w III kwartale stanowiły 44% jej ogólnych wpływów, spadły w tym okresie o 6,8%, do 406,3 mln funtów. Zadłużenie netto londyńskiej firmy wynosiło 30 września 1,3 mld funtów, wobec 978 mln funtów przed rokiem.