"Po południu dotarły do nas pogłoski, że Cisco może obniżyć prognozę. To spowodowało zniżkę w USA i lekki spadek w sektorze technologicznym" - powiedział Thierry Lacraz ze spółki Pictet & Cie w Genewie.
Wcześniej akcje w Europie drożały dzięki piątkowym wzrostom w USA i nieco mniejszemu niż oczekiwano spadkowi niemieckiego indeksu Ifo w październiku.
Według ekonomistów wskaźnik ten, uważany za najlepszy miernik sytuacji gospodarczej w Niemczech pokazuje obecnie, że najsilniejszy ekonomicznie kraj Europy rozwija się niezwykle powoli, ale raczej nie grozi mu nawrót recesji.
Wśród spółek które w poniedziałek zyskały najwięcej, znalazł się niemiecki producent mikroprocesorów, Infineon. Jego kurs zyskał prawie 10 procent, ponieważ zdaniem banku inwestycyjnego Schroder Salomon Smith Barney akcje spółki są znacząco niedowartościowane.
Infineon pociągnął za sobą swoich głównych konkurentów - Philipsa i STMicroelectronics.