Do późnego popołudnia wczorajsza sesja przypominała poniedziałkową pod tym względem, że niewiele się w tym czasie działo. Wczoraj odbył się przetarg zamiany obligacji, na którym można było nabyć pięcioletnią PS0507 i ośmioletnią DS1110. Dość zaskakujący okazał się popyt, który wyniósł aż 1,2 mld zł, w tym ponad 1 mld zł na PS0507. Ministerstwo sprzedało natomiast tylko pięciolatki o wartości 100 mln zł. Po wynikach handel nieco się ożywił, pojawił się popyt na papiery z sektora pięciu lat ze strony krajowych banków. Zdecydowanie natomiast obroty wzrosły po danych o wskaźniku zaufania konsumentów w USA. Wskaźnik wyniósł tylko 79,4 i był najniższy od listopada 1993 roku. Na te dane obligacje amerykańskie zareagowały gwałtownym spadkiem rentowności, w przypadku obligacji dwuletnich rentowność spadła poniżej stopy rezerw federalnych. W ślad za obligacjami amerykańskimi podążyła polska krzywa rentowności, przesuwając się w dół o 2-7 punktów bazowych. Popyt na papiery z całej krzywej zgłaszali zarówno inwestorzy polscy, jak i zagraniczni.
Dzisiaj nie ma ważniejszych danych makroekonomicznych w Polsce i za granicą. Nie ma już zbyt dużego potencjału do dalszych spadków rentowności