W czerwcu Pekao szacował, że może stracić na zaangażowaniu w stocznię około 150 mln zł. Prezes uważa, że było to przewidywanie bardzo ostrożne. Jej zdaniem, bank nie straci jednak takiej kwoty. Ma nadzieję, że odzyska pieniądze zaangażowane w stocznię, m.in poprzez objęcie części udziałów w zrestrukturyzowanym przedsiębiorstwie.
Według M. Wiśniewskiej, do końca tego roku Pekao ma otrzymać pieniądze ze sprzedaży dwóch statków. Prezes nie ujawniła jednak, jaka będzie to kwota. Na rynku szacuje się, że statki te mogą być nawet warte nawet 50 mln USD.
W tym roku Pekao chce również sprzedać około 30-proc. pakiet udziałów w PolCardzie. Zdaniem M. Wiśniewskiej, rozmowy z inwestorami zainteresowanymi tą spółką są w decydującej fazie. Prezes nie podała kwoty, jaką bank uzyska z tej transakcji. Na rynku szacuje się, że może to być około 85 mln zł. Wartość bilansowa udziałów Pekao w PolCardzie wynosi 2,4 mln zł.
Zarówno sprzedaż statków, jak i udziałów w PolCardzie mają bankowi umożliwić osiągnięcie w tym roku zysku netto w wysokości 1 mld zł. Po trzech kwartałach br. bank zarobił na czysto 456,1 mln zł, co oznacza, że w IV kwartale musi osiągnąć 543,9 mln zł, aby zrealizować prognozę.