Po trzech tygodniach nieprzerwanych wzrostów, rynek akcji w końcu rozpoczął korektę techniczną. Liderami spadków były Pekao oraz Telekomunikacja. W pierwszym przypadku spadek jest spowodowany opublikowanymi w poniedziałek wynikami banku za III kwartał. Są one nieco gorsze niż oczekiwali analitycy i słabsze niż osiągnięte w tym samym okresie ubiegłego roku. Pod znakiem zapytania stoi prognoza zysku netto na poziomie 1 mld zł. Zarząd w dalszym ciągu jednak podtrzymuje ten szacunek. Nie sądzę, aby udało się osiągnąć zamierzony wynik.
Wynikami rozczarował również ComputerLand. W tym przypadku niepokojący jest wyraźny spadek zysku operacyjnego. Jest to o tyle nieciekawa sytuacja, że ComputerLand można było uważać za najbardziej stabilną spółkę z branży, która dzięki mocno zdywersyfikowanej działalności, najsłabiej odczuje dekoniunkturę. Pozytywnie zaskoczył natomiast ComArch. Zyski, zarówno na poziomie operacyjnym jak i netto, poprawiają się z kwartału na kwartał i wydaje się, że dotkliwa przecena, jaka dotknęła tę spółkę w ciągu ostatniego roku, nie jest w pełni uzasadniona. ComArch może również chwalić się dobrymi wynikami w przyszłości, kiedy to będą rozliczane kontrakty rządowe, w tym ostatni za realizację systemu dla rolnictwa. Komentując wyniki kwartalne należy zwrócić również uwagę na Dębicę, która konsekwentnie od roku zwiększa wypracowywany zysk netto. Korzystnie zaskoczył również KGHM, jednak w tym przypadku tajemniczo wygląda wysoki zysk na działalności finansowej.
W dotychczas opublikowanych raportach zwracają uwagę widoczne w wielu przypadkach efekty restrukturyzacji.
Zwróć uwagę:
Dębica - coraz lepsze wyniki finansowe oraz rosnąca siła relatywna całej branży względem indeksów zachęca do inwestycji.