Analitycy spodziewali się umiarkowanego wzrostu cen żywności o 0,3-0,4% w stosunku do pierwszej połowy miesiąca i 1,3-1,4% w ujęciu miesięcznym.
"Rzeczywiście ceny żywności spadły mniej niż oczekiwał rynek. Wręcz wiele produktów żywnościowych staniało w drugiej połowie października, co znowu nie jest takie nietypowe dla tego okresu" - powiedział Mateusz Szczurek, ekonomista ING BSK.
"Różnica pomiędzy danymi, a oczekiwaniami jest na tyle nieduża, że nie powinna ona wpłynąć na wielkość rocznego wskaźnika inflacji" - powiedział Piotr Kalisz, ekonomista PKO BP.
Mimo mniejszego od oczekiwań wzrostu cen żywności, analitycy raczej skłonni są korygować swoje szacunki na temat październikowe inflacji w górę.
"Przewiduję inflację w październiku na poziomie 1,2% i bardziej bym się zdziwił, gdyby była na poziomie np. 1,0% niż 1,3%" - powiedział Szczurek.