Marcin Materna, analityk z DM BIG-BG, uważa, że jedną z głównych przyczyn złych wyników były, podobnie jak w poprzednich kwartałach, spadki cen giełdowych spółek znajdujących się w portfelu banku. Szacuje on, że na walorach Szeptela, Elektrimu i, w mniejszym stopniu, Optimusa bank stracił w III kwartale ponad 60 mln zł. Takie same są szacunki Marcina Wróblewskiego, analityka z DM BZ WBK.
Zdaniem M. Materny, dodatkowym czynnikiem wpływającym niekorzystnie na wyniki był niewielki spadek marży odsetkowej oraz brak wzrostu przychodów prowizyjnych. Natomiast poprawa w eksporcie powinna pozytywnie wpłynąć na zyski z tytułu wymiany, ponieważ bank jest aktywny w obsłudze rozliczeń zagranicznych.
- Porażki BRE na rynku kapitałowym skłoniły go do większej ekspansji kredytowej w celu zapewnienia dochodów z tego tytułu. Spodziewam się ich wzrostu w III kwartale - dodaje M. Wróblewski. Robert Brzoza, analityk z BDM PKO BP, szacuje, że wzrosną one o 370 mln zł. Według niego, w III kwartale w banku ustabilizowała się marża odsetkowa. Zakłada on też poprawę sytuacji finansowej spółek zależnych BRE. Uważa, że wykażą one mniejsze straty.
Zdaniem M. Wróblewskiego, podjęta w lipcu tego roku przez BRE decyzja o redukcji pracowników (500 osób) nie będzie jeszcze miała pozytywnego wpływu na wyniki finansowe.
Grupa BRE w II kwartale br. zanotowała 86,5 mln zł straty netto wobec 150 mln zł zysku netto w tym samym okresie 2001 r. W sumie po dwóch kwartałach br. wyniosła ona aż 92,9 mln zł. BRE stracił wówczas na przecenie akcji spółek giełdowych oraz musiał utworzyć wyższe rezerwy w związku z pogorszeniem się jakości kredytów (Stocznia Szczecińska). W związku z tym podał, że grupa kapitałowa nie osiągnie w tym roku prognozowanych 371 mln zł zysku. Bank nie podał nowej prognozy.