Reklama

Państwo (bez) prawa

Publikacja: 26.11.2002 09:05

Obserwując wydarzenia w naszym kraju nie sposób oprzeć się wrażeniu, że Polska ma poważne problemy z edukacją prawników. Ta dość ważna grupa zawodowa zdradza ostatnio objawy swoistej schizofrenii.

Przygotowana przez Ministerstwo Finansów ustawa oferująca nam dobrodziejstwa abolicji podatkowej i umożliwiająca pochwalenie się majątkiem została jednogłośnie przez Trybunał Konstytucyjny uznana za niezgodną z ustawą zasadniczą. Przedstawione przez prof. Marka Safjana, przewodniczącego Trybunału, uzasadnienie jasno dowodzi, że utrzymywani przez nas prawnicy Ministerstwa Finansów nie znają najważniejszego w Polsce aktu prawnego. To jednak nie koniec. Wielkim bublem okazały się również poprawki wprowadzone do ustawy o zwalczaniu nieuczciwej konkurencji. Obowiązujące niespełna dwa lata Prawo Telekomunikacyjne odbiega od wymagań Unii Europejskiej i musi być znowelizowane. Co więcej, obecna nowelizacja jest tylko tymczasowa, gdyż już wiadomo, że w najbliższym czasie muszą zacząć się prace nad jej... nowelizacją. Przez dwa lata utrzymywani z podatków urzędnicy nie potrafili napisać rozporządzeń wykonawczych.

Jestem w stanie wytłumaczyć prawników Ministerstwa Finansów. Oni mogli nie mieć czasu na zapoznanie się z konstytucją, gdyż od kilku miesięcy ich głównym zajęciem jest studiowanie prawa prasowego. Wszak, jak twierdzi Wielki Tygrys naszej gospodarki, Polska jest państwem prawa, a ono obowiązuje również dziennikarzy. W związku z tym MF zasypuje media sprostowaniami (na marginesie zaznaczę, że nie wszystkie są zgodne z ustawą Prawo prasowe).

Resort finansów jest więc usprawiedliwiony. A co z resztą?

Powołując się na słowa Wielkiego Tygrysa ktoś mógłby powiedzieć, że dziennikarze widzą źdźbło trawy w cudzym oku, a nie widzą belki we własnym. Nie będę polemizował z tą tezą. Chciałbym jedynie zwrócić uwagę, że nas z jakości pracy rozliczają pracodawca i Czytelnicy (mają oni wszak wybór i nie muszą czytać czy słuchać określonych dziennikarzy). Kto rozlicza urzędników? Nie znam odpowiedzi na to pytanie, a niestety w otoczeniu przygotowanych przez nich regulacji muszę żyć ja, muszą funkcjonować spółki.

Reklama
Reklama

Na szczęście tezie o złym wykształceniu prawników kłam zadają pracownicy prywatnych kancelarii. Prawie zawsze uda im się znaleźć sposób obejścia przepisów mniej lub bardziej mądrych. Oczywiście nie chcę tu atakować całej grupy zawodowej. Jest ona, podobnie jak ja, weryfikowana przez pracodawców i klientów. Kto jednak zweryfikuje urzędnika, który nie zna konstytucji, a swym działaniem pokazuje, jak w tym kraju wygląda szacunek dla prawa?

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama