Wywóz maszyn z podwarszawskiej fabryki do innych zakładów przez Tele-Fonikę Kable doprowadził w ubiegłym tygodniu do kilkudniowych bójek zwolnionych pracowników z policją i agentami ochrony. Załoga Ożarowa, licząca ponad 600 osób, nigdy nie zaakceptowała likwidacji swoich miejsc pracy. Blokuje bramy zakładu od końca kwietnia br. i siłą była usuwana z drogi, aby mogły przejechać TIR-y - Przedłużymy przerwę techniczną w ekspedycji maszyn, urządzeń i wyrobów gotowych z zakładu w Ożarowie. To nasz gest dobrej woli wobec ministerstwa pracy, ale nie ustępstwo wobec protestujących pod bramami - powiedział Jerzy Jurczyński, rzecznik prasowy Tele-Foniki Kable. Dodał, że 40 ze 120 TIR-ów, które uczestniczyły w wywożeniu majątku z ożarowskiej fabryki, zostało zniszczonych. Mają poprzebijane opony i rozbite reflektory.
Dzisiaj minister pracy Jerzy Hausner będzie rozmawiał z Tele--Foniką Kable, przedstawicielami byłych pracowników fabryki w Ożarowie oraz władzami miasta na temat wyjścia z kryzysowej sytuacji. - Będziemy omawiać nie koncepcje, ale szczegółowe rozwiązania i działania. Możliwe jest stworzenie funduszu gwarancji kredytowych, który wspomagałby rozwój małej i średniej przedsiębiorczości. Nie wykluczamy uruchamiania mikropożyczek dla tych, którzy chcieliby rozpocząć własną działalność gospodarczą - powiedział minister J. Hausner. Równolegle prowadzone są działania, mające na celu pozyskanie inwestora, zainteresowanego przejęciem 34-hektarowego terenu zlikwidowanej fabryki kabli w Ożarowie. Zaangażowana jest w to Agencja Rozwoju Przemysłu. Na sprzedaż gruntów zgadza się Tele-Fonika Kable. Inwestor, który zechce uruchomić produkcję na terenie FKO i zatrudnić osoby zwolnione z fabryki, prawdopodobnie otrzyma preferencje podatkowe.
Minister J. Hausner liczy, że wtorkowe rozmowy pozwolą na wypracowanie najlepszego sposobu doraźnego rozwiązania problemów byłych pracowników fabryki i ich rodzin. Chodzi m.in. o sprawne uruchamianie zasiłków dla bezrobotnych i świadczeń przedemerytalnych dla uprawnionych do tego osób. - Chcemy, aby w Ożarowie była filia wojewódzkiego i powiatowego Urzędu Pracy. Dzisiaj uzgodnimy, od kiedy będzie działać i na jakich zasadach - zapewnił J. Hausner. Przedmiotem uzgodnień ma być też skala środków, jakimi Fundusz Pracy wesprze program pomocy dla Ożarowa. J. Hausner zadeklarował, że w razie potrzeby środki mogą zostać uruchomione jeszcze w tym roku z rezerwy ministra pracy; na pewno będą też zagwarantowane w przyszłorocznym budżecie.
Tele-Fonika Kable, którą kontroluje Bogusław Cupiał, zamknęła FKO, ponieważ według niej fabryka była nierentowna. Wypłaciła zwolnionym pracownikom średnio odprawy w wysokości 21 tys. zł. Zarząd giełdowej spółki twierdzi, że na trwającej ponad pół roku blokadzie straciła ona 35 mln zł. - Fabryka nie musiała być likwidowana, ponieważ nie przynosiła strat. Z blokady załoga nie rezygnuje. Jesteśmy jednak otwarci na kompromis i propozycje ministra Hausnera - powiedział Andrzej Kuryłowicz, przewodniczący zakładowej Solidarności.