Nadzieje na rajd świętego Mikołaja na warszawskiej giełdzie nadal są jedynie nadziejami, w Ożarowie protestują, górnicy chcą strajkować. Nawet Adam Małysz skacze coraz gorzej. Zewsząd zalewani jesteśmy informacjami, które - delikatnie mówiąc - nie nastrajają optymistycznie. Tymczasem, jak powszechnie wiadomo, odporność każdego człowieka na złe wiadomości jest ograniczona. Z tego względu postanowiłem podzielić się z czytelnikami dużą dawką optymizmu, która praktycznie codziennie dociera na me biurko. Skąd? Niedościgłym źródłem są tu pracownicy public relations.

"Grupa ITI kontynuuje dynamiczny rozwój oraz wzmacnia swoją pozycję, jako wiodąca na polskim rynku grupa multimedialna, która prowadzi działalność w zakresie nadawania i produkcji telewizyjnej, nowych mediów oraz rozrywki. Grupa ITI z powodzeniem kontynuuje wdrażanie swojego strategicznego planu dynamicznego rozwoju poprzez wprowadzenie nowych serwisów oraz działań" - taki wstęp niedoszła spółka giełdowa dała do informacji o tym, że usługa "OnetKonekt" ma już 120 tys. użytkowników. Nawet ci niegrzeczni analitycy, którzy wyceniali akcje ITI poniżej 10 zł, muszą przyznać, że komunikat robi wrażenie. Spece z wiodącej grupy multimedialnej perfekcyjnie potrafią przekazać nawet wiadomości, które nie dla wszystkich są wesołe. "Kluczem do sukcesu Grupy ITI była i będzie w przyszłości operacyjna sprawność i wysoka skuteczność we wprowadzaniu nowatorskich projektów i pomysłów. Aby to zapewnić, Rada Dyrektorów Grupy ITI podjęła decyzję zobowiązującą Komitet Wykonawczy do przejęcia, oprócz dotychczasowych strategicznych obowiązków, dodatkowo również zadań operacyjnych od Pana Piotra Cygana, dotychczasowego Dyrektora Zarządzającego Grupy ITI" - w ten miły sposób firma poinformowała o rezygnacji z usług Piotra Cygana.

Współwłaściciel TVN nie ma jednak monopolu na optymizm. "BRE Bank - jako jeden z czołowych polskich banków specjalizujących się w szeroko pojętej bankowości inwestycyjnej - odnosi w ostatnim czasie na tym rynku znaczące sukcesy" - donosi biuro prasowe BRE. Okazuje się, że bank bardzo dobrze radzi sobie na rynku pieniężnym i kontraktów terminowych na waluty. Drobne wpadki na papierach Elektrimu, Optimusa czy Szeptela odsuńmy w niepamięć. Ważne, że są znaczące sukcesy.

Dla tych, którym powyższe przykłady nie poprawiły humoru, mam deser. "Poglądy nt. reformy górnictwa zamieszczone na łamach prasy centralnej, potwierdzające słuszność przyjętych przez Rząd założeń programowych" - materiał o takim tytule rozsyłało biuro prasowe Ministerstwa Gospodarki. I proszę, górnicy protestują i chcą strajkować, a nawet prasa centralna potwierdza słuszność programu rządowego. I oby tak dalej.