Reklama

PARG ogłosiła przetarg na wycenę wartości 24 kopalń

11.12.Katowice (PAP) - Państwowa Agencja Restrukturyzacji Górnictwa (PARG) ogłosiła w środę przetarg na wycenę wartości 24 kopalń, które - zgodnie z rządowym programem naprawy branży -wejdą w skład Kompanii Węglowej SA - podała Agencja.

Publikacja: 11.12.2002 10:04

"Przetarg jest jednym z elementów przejmowania kopalń przez tworzącą się Kompanię Węglową. Wycena będzie czymś na kształt bilansu otwarcia nowej firmy" - powiedział PAP rzecznik PARG Jan Czypionka.

Przyjęty w listopadzie przez rząd program restrukturyzacji górnictwa zakładał, że do Kompanii Węglowej wniesionych zostanie 19 najlepszych kopalń z pięciu obecnych spółek węglowych, a pozostałe przekazane będą do spółki restrukturyzacyjnej i zamknięte. Jednak w toku negocjacji z górniczymi związkami zawodowymi wstępnie ustalono, że Kompanię utworzą wszystkie 24 kopalnie z pięciu spółek.

Podmioty zainteresowane przeprowadzeniem wyceny kopalń powinny złożyć oferty do 16 grudnia. Opracowanie powinno być gotowe w ciągu 25 dni od zawarcia stosownej umowy z PARG.

Zgodnie z programem restrukturyzacji górnictwa, Kompania Węglowa powstanie na podstawie PARG. Jeszcze w tym roku spółki węglowe: Gliwicka, Nadwiślańska, Rybnicka, Rudzka oraz Bytomska Grupa Kapitałowa powinny wnieść kopalnie do Agencji, która przekształci się w Kompanię. Według planu, przejęcie pełnego nadzoru nad kopalniami przez Kompanię nastąpi do lutego 2003 r.

W toku rządowo-związkowych negocjacji związkowcy nalegali, aby w skład Kompanii weszły nie tylko kopalnie, ale wszystkie podmioty gospodarcze, wchodzące w skład spółek węglowych, czyli również liczne należące do nich firmy. Choć do podpisania ostatecznego porozumienia na razie nie doszło, strony zgodziły się co do takiego zapisu.

Reklama
Reklama

Wycena wartości kopalń jest też konieczna w przypadku wprowadzenia do Kompanii inwestora lub dokapitalizowania jej - czego nie wykluczają przedstawiciele rządu - aktywami Skarbu Państwa, o wartości sięgającej nawet 3,5 mld zł. Dokapitalizowanie Kompanii miałoby zagwarantować, że firma nie wpadnie na nowo w pętlę zadłużenia i zdoła osiągnąć rentowność.

Jak informował na początku grudnia wiceminister gospodarki Marek Kossowski, rząd prowadzi z Bankiem Światowym rozmowy nie tylko o kredycie na wsparcie reformy górnictwa, ale także o wejściu kapitałowym Międzynarodowej Korporacji Finansowej (należącej do BŚ) do Kompanii Węglowej.

"Korporacja na pewno nie będzie chciała zostać właścicielem Kompanii Węglowej, oni mogą wejść m.in. dla uwiarygodnienia podmiotu, a następnie wycofać się" - powiedział wiceminister. Według niego, Korporacja mogłaby wejść w posiadanie pakietu mniejszościowego najwcześniej w drugiej połowie 2003 roku.

Kossowski powiedział też, że rząd rozważa zwrócenie się do Europejskiego Banku Odbudowy i Rozwoju w sprawie ewentualnego wejścia kapitałowego do polskiego górnictwa. Rząd przewiduje również możliwość objęcia udziałów w Kompanii Węglowej przez inwestorów niefinansowych, np. firmy handlujące węglem (jak Węglokoks) i odbiorców węgla (jak energetyka).

Utworzenie Kompanii spowoduje m.in. oddłużenie tworzących ją podmiotów o ponad 10 mld zł. Ok. 4 mld zł pozostanie w zobowiązaniach spółki. Ewentualne dokapitalizowanie aktywami wartości 3-3,5 mld zł zależeć będzie od kondycji ekonomicznej Kompanii. Na taką operację musiałby zgodzić się rząd.

Poprzednią wycenę kopalń wykonała w 2000 roku firma doradcza PricewaterhouseCoopers. Opracowanie ukazywało stan polskiego górnictwa i wskazywało kierunki jego możliwej prywatyzacji. Miało pomóc w opracowaniu rządowej strategii prywatyzacji sektora, która ostatecznie wówczas nie powstała.

Reklama
Reklama

W raporcie napisano, że najwłaściwszą drogą prywatyzacji górnictwa byłaby sprzedaż kopalń inwestorom strategicznym. Proponowano wyznaczenie do prywatyzacji 20-30 najlepszych kopalń, wydobywających w sumie ok. 60-90 mln ton węgla.

Wyliczono, że z tytułu prywatyzacji budżet mógłby zyskać 8-10 mld zł, a prywatne górnictwo odprowadzałoby do budżetu ok. 5 mld zł rocznie. Zgodnie z raportem, z 39 kopalń, które były przedmiotem analizy, 32 miałyby dodatnią wartość przedsiębiorstwa, przy założeniu, że prywatyzacja nastąpiłaby pod koniec 2002 roku.

Łączną, bieżącą wartość tych kopalń wyceniono, według cen z końca 2000 roku, na ok. 9-10 mld zł. W ocenie analityków, najlepsze kopalnie (np. Halemba, Piast czy Pniówek) w odpowiednich warunkach mogłyby być warte ok. 500 mln zł, najmniej wartościowe - ok. 25-50 mln zł. (PAP)

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama