Zdaniem specjalistów, rynki akcji Europy Środkowej, pomimo wysokich cen, wciąż mają przesłanki do zachowywania się lepiej od pozostałych giełd. Przewidują oni, że w krótkim terminie zaobserwować będzie można korektę notowań indeksów w USA. Nastroje ostudzić mogą między innymi publikacje oczekiwań spółek odnośnie wyników za czwarty kwartał. Prawdopodobne osłabienie dolara, wysoki deficyt handlowy oraz rekordowy poziom zadłużenia amerykańskich gospodarstw domowych, zdaniem analityków, aktualnym czynią pytanie o to jak długo można podtrzymać boom konsumpcyjny oparty na kredycie.

W przypadku krajów naszego regionu do głównych czynników wpływających na lepszy obraz rynków akcji DI BRE zaliczył spodziewane spadki ceny ropy naftowej, wzrost wartości euro do dolara, finalizacja rokowań z Unią oraz wejście gospodarek środkowoeuropejskich w obszar niskich stóp procentowych. Ten ostatni czynnik jest szczególnie ważny dla Polski, która już w 2003 r. może odczuć efekty pojawienia się kredytów oprocentowanych na poziomie jednocyfrowym, czy zmian dotyczących struktury oszczędności (obligacje vs. akcje).

Oceniając bezpośrednio polski rynek DI BRE zwraca uwagę, że duże znaczenie dla sektora bankowego będzie miała transakcja sprzedaży PolCardu w przypadku, którego ponad 84% głosów należy do czterech banków (Pekao, BPH PBK, BIG-BG oraz Kredyt Bank). Przyjmując najbardziej optymistyczną ofertę, jaka była podawana na rynku (120 mln dolarów), zysk przed opodatkowaniem czterech banków wyniesie 375,5 mln zł, a więc 9% ubiegłorocznego zysku całego sektora bankowego.

W sektorze IT autorzy raportu o 11 mln zł (do 147,1 mln zł) obniżyli prognozę tegorocznego zysku operacyjnego Prokomu. Zmniejszyli również przewidywane przychody (do 540 mln zł) i zysk netto (do 27 mln zł) ComputerLandu.