Wiele prognoz, formułowanych pod koniec ubiegłego roku na temat gospodarki w 2002 r., okazało się nietrafnych. PKB rósł znacznie wolniej, niż oczekiwano, inflacja spadała szybciej.
Oprocentowanie niższe
Dość trafne okazały się jednak prognozy dotyczące spadku stóp procentowych w tym roku. Wielu ekonomistów wskazywało, iż mogą one zostać obcięte w tym roku o ok. 400 pkt. bazowych. W rzeczywistości stopa interwencyjna NBP, wynosząca na koniec grudnia 2001 r. 11,5%, na koniec tego roku wyniesie 6,75%. Oznacza to spadek o 4,75 pkt. proc.
Zeszłoroczne prognozy, mówiące o spadku stóp, zawierały w sobie projekcje obniżki stóp realnych (różnicy między prognozowanymi stopami NBP a inflacją). Tymczasem w rzeczywistości różnica pomiędzy poziomem stóp procentowych a inflacją zmniejszyła się w styczniu tego roku, potem przez cały rok utrzmywała się na poziomie nieco ponad lub nieco poniżej 6%. Czy oznacza to, iż RPP utrzymywała zbyt wysokie stopy procentowe?
- Okres, w którym ujawniają się skutki redukcji, wynosi około 2 lat. - mówi Krzysztof Rybiński, główny ekonomista BPH PBK. - A w tym czasie realne oprocentowanie zmalało z ponad 11% na początku 2001 r. do około 5,6-5,5%.