Zarząd Pozmeatu nie poinformował, które zobowiązania zgłosi do układu i na jakich warunkach chciałby go zawrzeć. Stanisław Konracikowski, który trzy tygodnie temu został prezesem spółki, zapowiadał, że restrukturyzacja zadłużenia i pozyskanie środków obrotowych to dwa najważniejsze dla niego zadania. Układ z wierzycielami firma chciała zawrzeć podobno już w czerwcu 2001 r. Akcjonariusze mniejszościowi uważają, że nie był tym zainteresowany BRE Bank, który wtedy przejął nad spółką kontrolę.
Pozmeat po 3 kwartałach br., przy przychodach w wysokości niespełna 71 mln zł, poniósł 17,5 mln zł straty. Na koniec września miał prawie 82 mln zł zobowiązań. Ma problemy z ich terminowym regulowaniem. Spółka posiada ponad 10 mln USD (prawie 39 mln zł) kredytu inwestycyjnego w BPH PBK. Musi go spłacić do czerwca 2008 r. w kwartalnych ratach. Z kolei w BGŻ ma dwa kredyty o łącznej wartości ponad 3 mln zł, a w Banku Śląskim jeden - blisko 2 mln franków szwajcarskich (5,3 mln zł). Termin ich spłaty przypada odpowiednio w czerwcu i listopadzie 2004 r.
Pozmeat finansuje też BRE Bank, posiadający bezpośrednio prawie 35% kapitału i głosów (z dwoma inwestorami, z którymi działa w porozumieniu, kontroluje blisko 50% udziałów). Największy akcjonariusz pożyczył spółce 1,5 mln zł euro (4 mln zł) do marca 2003 r. i 0,6 mln franków szwajcarskich (1,65 mln zł) do maja 2003 r.
Wszystkie banki są zabezpieczone na majątku Pozmeatu. Nie wiadomo więc, czy będą chciały zawierać układ ze spółką. Mięsna firma może mieć zaległości również wobec dostawców żywca.