Reklama

Analitycy oczekują przyspieszenia prywatyzacji przez nowego min. (analiza)

6.1.Warszawa (PAP) - Analitycy spodziewają się, że nowy minister skarbu spełni zapowiedzi premiera o przyspieszeniu prywatyzacji i czekają na przedstawienie przez bliżej nieznanego rynkom nowego szefa resortu szczegółowych planów prywatyzacyjnych.

Publikacja: 06.01.2003 19:03

Premier Leszek Miller odwołał w poniedziałek Wiesława Kaczmarka i powołał na stanowisko ministra skarbu Sławomira Cytryckiego zapowiadając jej przyspieszenie i odpolitycznienie.

"Zapowiedzi szefa rządu rodzą nadzieje na to, że prywatyzacja rzeczywiście przyspieszy" - powiedział PAP Jacek Wiśniewski, ekonomista Pekao SA.

"Zmiana ministra skarbu może spowodować przyspieszenie prywatyzacji. Ostatnie spowolnienie prywatyzacji było niepokojące" - dodał Marcin Mróz, analityk Societe Generale.

Analityk Bank of America Dwyfor Evans widzi w dymisji Kaczmarka zapowiedź bardziej aktywnej polityki prywatyzacyjnej w 2003 roku.

"Fakt, że minister Kaczmarek przestał być członkiem rządu nie zaskoczył nas. Polityka prywatyzacyjna w ostatnim półroczu była bardzo oporna" - powiedział PAP Evans.

Reklama
Reklama

Podczas ponad rocznej pracy w resorcie skarbu Kaczmarek dokonał tylko jednej dużej transakcji, sprzedaż Stoenu. Nie udało mu się dokończyć prywatyzacji zakładów energetycznych z grupy G-8 oraz PZU i Rafinerii Gdańskiej.

Jednak zdaniem większości analityków jest jeszcze za wcześnie, aby mówić, czy zmieni się polityka prywatyzacyjna rządu i trudno jeszcze prognozować, czy prywatyzacja przyspieszy, zwłaszcza w okresie, gdy rządowi zależy na wygraniu referendum akcesyjnego, a będące przeciwne prywatyzacji siły polityczne mogą chcieć wykorzystać ją jako argument przeciwko wejściu do Unii.

"Będą bardzo szczęśliwy, jeżeli zgodnie z poniedziałkową deklaracją premiera uda się przyspieszyć prywatyzację. Jednak problemem prywatyzacji jest gwałtowny polityczny lobbing antyprywatyzacjny i z tym będzie sobie musiał poradzić nowy minister" - powiedział PAP Witold Orłowski, doradca prezydenta.

W tym roku z większych prywatyzacji resort skarbu planował upublicznić PKO BP i Polmos Białystok oraz sprzedać akcje Elektrownii Kozienice. Kontynuowana miała być też prywatyzacja Rafinerii Gdańskiej, PZU i G-8.

ZMIANY BEZ WPŁYWU NA RYNEK

Zdaniem analityków zmiany w rządzie nie powinny mieć większego wpływu na rynki finansowe.

Reklama
Reklama

"Rekonstrukcja rządu może wywołać tylko krótkotrwałą reakcję na rynku walutowym. Większą presję na rynku może wywrzeć potwierdzenie przez rząd przyspieszenia prywatyzacji" - powiedział Mróz.

Po informacji o dymisji ministra skarbu Wiesława Kaczmarka złoty chwilowo osłabł, osiągając poziom powyżej 3,82 za dolara, ale szybko odrobił straty. Realnie złoty chwilowo osłabł do 8,4-8,5 proc. z 8,6 proc. przed ogłoszeniem decyzji o dymisji.

"Zmiany w rządzie mogą wpłynąć na giełdę w dłuższym horyzoncie czasowym, krótkoterminowo rynek nie powinien na to w znaczny sposób zareagować" - powiedział PAP Tomasz Jerzyk, analityka DM BZ WBK.

DYMISJA BEZ ZASKOCZENIA

Dymisja ministra skarbu i odwołanego także w poniedziałek szefa resortu gospodarki Jacka Piechoty nie zaskoczyła rynków, bo o planowanych zmianach mówiono już wcześniej.

"Niespecjalnie jestem zaskoczony zmianami personalnymi w rządzie" - powiedział Orłowski.

Reklama
Reklama

"O zmianach personalnych w rządzie mówi się od dłuższego czasu. Zmiany te nie są więc zaskoczeniem, nie było tylko mowy o następcy ministra Kaczmarka, o Sławomirze Cytryckim" - dodał Mirosław Gronicki, główny ekonomista BIG BG.

POŁĄCZENIE MINISTERSTW DOBRYM POMYSŁEM

Orłowski pozytywnie ocenił połączenie ministerstwa gospodarki z ministerstwem pracy, o czym rząd ma postanowić we wtorek.

"Jeżeli chodzi o połączenia ministerstw, to jest to jak najbardziej celowe, gdyż jest to szansa na tworzenie silniejszych ministerstw gospodarczych" - powiedział Orłowski. Według Gronickiego obecnie trudno ocenić pomysł połączenia resortu pracy i gospodarki.

"Jeżeli poprzez to połączenie tych dwóch ministerstw stworzyć nową jakość w prowadzeniu polityki gospodarczej, to dobrze" - powiedział.

Reklama
Reklama

"A jeżeli jest to tylko manewr polityczny, to wówczas wydaje się to nieistotne dla gospodarki" - dodał.

Zdaniem Jana Krzysztofa Bieleckiego, przedstawiciela Polski w Europejskim Banku Odbudowy i Rozwoju, zmiany w rządzie zwiększą rangę dotychczasowego ministra pracy.

W wyniku poniedziałkowej rekonstrukcji rządu szefem nowego resortu został dotychczasowy minister pracy Jerzy Hausner.

"Przejęcie przez Hausnera resortu gospodarki poszerzonego o odpowiedzialność za sprawy socjalne oznacza, że będzie mu

podlegała całość zmian strukturalnych" - powiedział Bielecki.

Reklama
Reklama

"W nowej modelu rządu zmiany strukturalne będą w jednym ręku

(ministra Hausnera), a sprawy finansowe w drugim (ministra Grzegorza Kołodki)" - dodał.

Sebastian Karbarczyk (PAP)

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Materiał Promocyjny
AI to test dojrzałości operacyjnej firm
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama