"Szczególnie niepokoi nas próba odwołania członków obecnego zarządu spółki, bo jest to działanie mające na celu destabilizację" - powiedział PAP Michał Wójcik wchodzący w skład zarządu, odwołanego w środę.
Dodał, że zarząd, którego odwołanie jest nieprawomocne, będzie konsekwentnie realizował podjęte wcześniej kroki zmierzające do odbycia 24 stycznia walnego zgromadzenia akcjonariuszy spółki, mającego na celu dokonanie zmian w jej radzie nadzorczej.
"To walne na pewno się odbędzie i liczymy, że reprezentowana na nim będzie bardzo duża liczba akcji" - powiedział Wójcik.
Ostatnio BRE Bank SA kupił 9,99 proc. akcji krakowskiej spółki, a łódzka firma Stopmar 7,49 proc. akcji. Akcje sprzedały podmioty zależne Vistuli SA.
Zarząd stoi na stanowisku, że na skutek rezygnacji dwóch członków rady Vistuli organ ten nie może podejmować ważnych uchwał.