Reklama

Możliwa kolejna redukcja stóp

W grudniu inflacja znowu spadła do rekordowo niskiego poziomu - 0,8%. I - zdaniem analityków - to nie koniec rekordów. W styczniu wskaźnik wzrostu cen powinien spaść do ok. 0,6%. Takie perspektywy powinny skłonić Radę Polityki Pieniężnej do redukcji stóp w tym miesiącu co najmniej o 25 pkt. bazowych.

Publikacja: 16.01.2003 08:07

Spadek inflacji z 0,9% w listopadzie do 0,8% w grudniu to zasługa niewielkich wzrostów cen żywności oraz taniejących alkoholi i wyrobów tytoniowych, a także - na co analitycy zwracają uwagę - spadku cen paliw.

- To zaskakująca sprawa, jako że w ubiegłym miesiącu ropa i paliwa drożały, tymczasem z danych GUS wynika co innego - powiedział Piotr Kalisz, ekonomista PKO BP.

- Nafta Polska informowała o wzroście cen paliw w grudniu, a GUS mówi o spadku - stwierdził Jacek Wiśniewski, kierownik działu prognoz i analiz w banku Pekao SA. - Stąd różnica między oczekiwaniami rynku a wynikiem ostatecznym - dodał.

Jego zdaniem, dane o inflacji w grudniu pokazują jeszcze jedną interesującą tendencję. Wcześniej ekonomiści obawiali się, że po wyroku Trybunału Konstytucyjnego, uwalniającego czynsze, w górę pójdą koszty utrzymania mieszkania, co napędzi inflację. Tymczasem ceny grudniowe były takie same jak miesiąc wcześniej.

- Albo wpływ podwyżek czynszów rozłoży się na długi okres, albo będzie niewielki - powiedział J. Wiśniewski.

Reklama
Reklama

Ekonomiści nie mają też wątpliwości - wkrótce padnie kolejny rekord. Inflacja w styczniu może spaść nawet do 0,6%, co w dużym stopniu będzie wynikać ze stabilizacji cen żywności.

- W lutym i marcu inflacja utrzyma się na poziomie 0,6%, a w kwietniu znowu spadnie, do 0,5% - prognozuje P. Kalisz. - Dopiero w maju ta tendencja się odwróci i będzie to wynikało głównie z tzw. efektu bazy. W maju ubiegłego roku mieliśmy bowiem duży spadek inflacji.

W tej sytuacji RPP powinna obniżyć stopy procentowe - analitycy prognozują, że stopa interwencyjna spadnie w styczniu o 0,25 pkt. proc.

- Warto zauważyć, że RPP przestrzeliła kolejny cel inflacyjny od dołu - inflacja miała wynieść między 2 a 4% na koniec grudnia, a jest znacznie niższa - stwierdził Jacek Wiśniewski. - Jeżeli polityka monetarna będzie nadal konserwatywna, może się okazać, że również tegoroczny cel, wynoszący także 2-4%, nie zostanie zrealizowany i ostatecznie inflacja będzie niższa. Moim zdaniem, w styczniu RPP może śmiało obniżyć stopy nawet o 0,5 pkt. bazowego.

Analitycy oczekują, że w całym roku cięć oprocentowania w NBP będzie więcej.

- Prognozujemy, że w kolejnych miesiącach stopa interwencyjna zostanie obniżona jeszcze o 1 pkt. proc., do 5,5% - powiedział Piotr Kalisz.

Reklama
Reklama

Analitycy twierdzą jednak, że mimo tak niskiej inflacji nie grozi nam deflacja. Przyznają jednak, że jeśli ceny żywności będą niskie, stanieją ropa naftowa i paliwa oraz wzrost gospodarczy będzie niski, może powstać takie zagrożenie. Zwłaszcza jeśli deflacja pojawi się u naszych partnerów handlowych, np. w Niemczech.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama