"Mamy kolejny rekord inflacji. Nie sprawdziły się obawy, że wystąpi presja inflacyjna ze strony czynszów, bo ich udział w koszyku jest bardzo mały, a efekt podwyżki rozłoży się na kilka miesięcy" - powiedział Arkadiusz Krześniak, ekonomista Deutsche Banku.
Inflacja w grudniu spadła do rekordowego poziomu 0,8% z 0,9% w listopadzie. Jest to nieco poniżej oczekiwań rynkowych, lecz rynek walutowy nie zareagował na tę daną.
Krześniak zwrócił uwagę, że w grudniu wzrosły tylko sezonowo ceny żywności i ceny niektórych usług, ceny paliw spadły 0,8% ze względu na umocnienie się złotego do dolara.
"Spodziewamy się w styczniu inflacji na poziomie 0,6% w ujęciu rocznym i miesięcznym (...) Oczekujemy niższych niż w zeszłym roku cen żywności, lekkiego wzrostu kosztów utrzymania mieszkania i spadku cen odzieży i obuwia ze względu na masowe wysprzedaże" -powiedział Jacek Wiśniewski, ekonomista banku Pekao SA.
"W styczniu spodziewam się dalszego spadku inflacji do ok. 0,6% r/r, głównie ze względu na efekt bazy, ale też przez niezbyt duże podwyżki cen regulowanych" - wtórował mu Krześniak.