Iwona Pugacewicz-Kowalska,
ekonomistka CA IB
To, czy ostatnie zmiany w Ministerstwie Finansów to dobry sygnał dla gospodarki czy nie, zależy od tego, jakie były rzeczywiste przyczyny dymisji wiceministrów. Jedynym racjonalnym powodem mogą być, według mnie, różnice na temat opracowywanej strategii finansów publicznych. Wiadomo, że Polska, przygotowując się do wejścia do Unii Europejskiej, musi znaleźć środki na wchłonięcie funduszy strukturalnych. Można to zrobić, szukając cięć w wydatkach socjalnych albo podnosząc podatki. Jeżeli zdymisjonowani wiceministrowie proponowali cięcie wydatków i nie zyskali na to akceptacji ministra finansów i premiera, to jest to zły sygnał dla gospodarki. Oznacza bowiem, że możemy mieć niedługo do czynienia z propozycjami podniesienia obciążeń fiskalnych. Natomiast nie sądzę, aby na zdymisjonowanie Ireny Ożóg miała wpływ jej ostatnia wypowiedź na temat wprowadzenia podatku od zysków z handlu akcjami. Ta sprawa była znana od dawna i wypowiedź wiceminister niczego nowego nie wniosła w tej kwestii.
JSU
Krzysztof Dzierżawski,