Reklama

Złoty słabszy z powodu niepokoju inwestorów po wydarzeniach na Węgrzech - analiza

Przemysław Kuk [analiza] Warszawa, 22.01.2003 (ISB) - Osłabienie złotego i nerwowość na rynku walutowym są spowodowane wyjściem części zachodnich inwestorów z Polski, co z kolei ma związek z niestabilną sytuacją na węgierskim rynku walutowym, uważają analitycy.

Publikacja: 22.01.2003 16:50

O godzinie 17:00 euro kosztowało 3,8960 zł, natomiast dolar warty był 4,0160. Kurs euro/dolar kształtował się na poziomie 1,0709. W ciągu dnia odchylenie od parytetu spadło nawet do 4,85% od starego parytetu, o godzinie 17:00 wynosiło 5,60%.

Na początku środowej sesji za dolara płacono 3,8870/8900 zł, a za euro 4,1570/1600 zł. Odchylenie od starego parytetu wynosiło około 6,3%.

"To, co się dzieje na rynku walutowym, to reperkusje sytuacji na rynku węgierskim. Inwestorzy, którzy stracili, wycofują się z Europy Środkowej, realizując zyski" - powiedział Przemysław Magda, ekonomista AmerBanku.

"Inwestorzy zaczęli patrzeć na rynki Europy Środkowej jak na jeden rynek - te same tendencje obecne były dziś we wszystkich krajach naszego regionu" - powiedział Tomasz Zdyb z Banku Pekao SA. "Nie wydaje mi się, żeby ta nerwowa sytuacja przedłużyła się, choć wykluczyć tego oczywiście nie można" - dodał.

W zeszłym tygodniu bank centralny Węgier zdecydował się obniżyć stopy procentowe o 200 pb i interweniował na rynku walutowym, aby nie dopuścić do dalszej aprecjacji forinta i utrzymać go w 30-procentowym korytarzu wahań.

Reklama
Reklama

Zdaniem analityków plotka o skupie walut przez Ministerstwo Finansów, ostatnie zmiany w rządzie, czy pogłoski o odejściu Grzegorza Kołodki z funkcji ministra finansów były tylko iskrą, która doprowadziła do jeszcze większej nerwowości. Większe znaczenie dla inwestorów może mieć afera "Rywingate", która uzmysłowiła im niejasne powiązania polskich elit władzy i biznesu.

"Moim zdaniem w ciągu najbliższych dni odchylenie będzie kształtować się na poziomie 6%. Ciężko natomiast wyrokować coś z danych, jakimi może się kierować rynek. Jutro opublikowane będą wyniki handlu zagranicznego w Czechach, co może wpłynąć na pozycję korony czeskiej. W normalnych warunkach nie miałoby to przełożenia na polski rynek, ale teraz rynki Europy Środkowej reagują bardzo zgodnie" - powiedział także Zdyb.

Zdaniem Magdy złoty może pozostać słabszy prze kilka tygodni, ale w perspektywie miesiąca powinien wrócić do poziomu 8-9% odchylenia od starego parytetu.

"Nie ma potencjału na osłabienie się złotego do poniżej 5% odchylenia od starego parytetu. na tym poziomie inwestorzy przypomną sobie o czynnikach fundamentalnych. Na pewno teraz też czekają na RPP, i to nie tylko na decyzję, ale również na komentarze i wypowiedzi" - powiedział także Zdyb.

Posiedzenie RPP odbędzie się 28-29 stycznia.

Nerwowa sytuacja na rynku walutowym i na rynkach w całym regionie odbiła się także negatywnie rynku obligacji.

Reklama
Reklama

Rentowność 5-letnich obligacji wzrosła do 5,61% (od wczorajszego zamknięcia różnica 10 punktów). Mniej straciły obligacje 10-letnie (do 5,69%) i dwuletnie. (ISB)

Współpraca: Karolina Słowikowska, Mirosław Kuk

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Materiał Promocyjny
AI to test dojrzałości operacyjnej firm
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama
Reklama