W połowie grudnia Mostostal Płock kupił w ramach podwyższenia kapitału Mostostalu Invest 18,6% udziałów za niespełna 7 mln zł. Zdaniem wielu inwestorów, komunikat w tej sprawie był zbyt lakoniczny i nie wyjaśniał wszystkich warunków transakcji. GPW, zgodnie ze swoimi uprawnieniami, zwróciła się do Mostostalu Płock o podanie szczegółów.

W przesłanym wczoraj raporcie firma budowlana wyjaśnia, że przesłankami do objęcia udziałów w spółce deweloperskiej z tej samej grupy kapitałowej było m.in. odniesienie korzyści finansowych z tej inwestycji, rozszerzenie zakresu oferty Mostostalu Płock, efekt synergii w ramach holdingu. Spółka zaznacza, że zakup udziałów jest zgodny z celami przeprowadzonej kilka lat temu publicznej emisji akcji serii C, z której pochodziły pieniądze na tę transakcję. Obecnie z pozyskanych 10 mln zł, Mostostalowi pozostało jeszcze ponad 3 mln zł. "Kwota ta również powinna być w niezbyt odległym czasie wydatkowana. Spółka nie ma w tej chwili konkretnych propozycji jej wykorzystania. Każdy nowy pomysł zostanie poprzedzony dokładną analizą" - czytamy w komunikacie.

Jak zapewnia zarząd Mostostalu, taka analiza poprzedzała także zakup udziałów w Mostostalu Invest. Potencjalną transakcję zbadała bowiem niezależna firma konsultingowa, która określiła wartość jednego udziału na 523-670 zł. Giełdowa spółka zapłaciła natomiast po 625 zł. "Firma konsultingowa pozytywnie oceniła plany rozwojowe Mostostalu Invest do 2006 roku i na ten okres rekomendowała objęcie udziałów i stanie się przez Mostostal Płock inwestorem finansowym z możliwością wycofania kapitału w ciągu 3-5 lat" - czytamy w raporcie. Wyjście z inwestycji ma nastąpić poprzez umorzenie udziałów posiadanych przez giełdową firmę lub wykupienie udziałów w celu umorzenia przez Mostostal Invest po cenie nabycia powiększonej o odsetki w wysokości 2% rocznie plus premia w wysokości 5% od ceny nabycia.

- Komentarz

Działalności Mostostalu Płock (jak choćby kontrowersyjnym zakupom weksli komercyjnych Mostostalu Warszawa) od dawna bacznie przyglądają się mniejszościowi udziałowcy oraz Stowarzyszenie Inwestorów Indywidualnych. O tym, czy kolejna transakcja ze spółką z warszawskiego holdingu będzie korzystna, akcjonariusze przekonają się najprawdopodobniej w 2006 r., kiedy nastąpi wyjście z inwestycji.