"Zapisane we wcześniejszych kontraktach 218 mld metrów sześc. zostało ograniczonych do 161,3 mld metrów sześciennych gazu" - powiedział Pol na konferencji prasowej po powrocie z negocjacji z Moskwie w czwartek wieczorem.
"Od roku 2010 mieliśmy przyjmować co najmniej 14 mld metrów sześc. rocznie. Redukcja powoduje, że w żadnym roku nie mamy powyżej 9 mld metrów sześc. Na lata do 2009 ilości są praktycznie takie same jak importowaliśmy do tej pory" - wytłumaczył Pol.
Dodatkowo Rosjanie zgodzili się przedłużyć kontrakt o dwa lata do 2024 roku, co zmniejsza wielkość rocznych dostaw.
Obowiązywać jednak będzie klauzula "bierz i płać" i zakaz reeksportu importowanego z Rosji gazu.
"Klauzula bierz lub płać jest klauzulą powszechną w kontraktach gazowych i ona występuje w naszym kontrakcie" - powiedział Pol, zastrzegając, że nie ma mowy, aby zaistniała sytuacja, że Polska nie jest w stanie przyjąć zamówionego gazu.