Na 2,8 zł wycenili jedną akcję Millennium (b. BIG-BG) analitycy BDM PKO BP (w dniu wystawienia rekomendacji "sprzedaj" za walor banku płacono 3,1 zł). Ich zdaniem, ze względu na ciągłe zmiany zasad rachunkowości, wysokie rezerwy specjalne oraz prowadzoną restrukturyzację bank nie jest wdzięcznym obiektem do analizy. Bez uwzględnienia rezerw wynik Millennium szacują na 125 mln zł. W tym roku spodziewają się wolniejszego niż w 2002 roku wzrostu kredytów zagrożonych, spadku poziomu rezerw i spreadu odsetkowego netto. Zwracają uwagę, że jest on wyższy niż w przypadku innych banków. Uwzględniając możliwość sprzedaży 20% udziałów w spółce PolCard, BDM PKO BP prognozuje, że Millennium wypracuje w 2003 roku 209 mln zł zysku netto (w tym 120 mln zł z tytułu udziału w zyskach grupy PZU).
Walor BRE Banku analitycy BDM PKO BP wycenili na 64,8 zł. Ponieważ wycena rynkowa wyniosła 73 zł, zalecili "redukcję" portfeli. Uważają, że w przyszłości bank ograniczy tempo przyrostu akcji kredytowej do poziomu ok. 14%, a wzrost kredytów zagrożonych może być szybszy niż w innych instytucjach. Specjaliści spodziewają się też spadku spreadu odsetkowego z ok. 2,6% w 2002 roku do 2,2% w roku 2005. W najbliższym czasie BRE Bank może zrealizować zyski ze sprzedaży udziałów w spółkach Wonlok oraz Telbank. W tym roku ze strat, ich zdaniem, wyjdą jednostki zależne BRE. Analitycy negatywnie ocenili tworzenie nadzwyczajnych rezerw ogólnych, zamiast systematycznego tworzenia rezerw celowych, a ratowanie się przed dalszymi stratami w Elektrimie poprzez dalsze agresywne zaangażowanie w spółkę również nie jest, ich zdaniem, dobrym pomysłem.