O sprzedaży niezabezpieczonych papierów ma zdecydować NWZA Baumy, które zaplanowano na 28 lutego. Zarząd proponuje, aby wartość emisji wyniosła 10 mln zł. Obligacje mogłyby zostać wykupione po trzech latach. Firma rozważa zaoferowanie papierów inwestorom w drodze subskrypcji publicznej. Andrzej Kozłowski, prezes Baumy, nie chciał jednak na razie deklarować, czy tak się stanie. Nowa emisja stanowi ponad 1/4 wartości kapitałów własnych Baumy na koniec III kwartału.

Pozyskane ze sprzedaży obligacji środki, spółka chce przeznaczyć przede wszystkim na rozwój. - Dostrzegamy konieczność dywersyfikacji produktów m.in. o nowe systemy szalunków. Przy obecnej koniunkturze na krajowym rynku budowlanym coraz większą wagę przywiązujemy także do ekspansji zagranicznej. I właśnie te zamierzenia chcemy przede wszystkim sfinansować z emisji - mówi prezes Kozłowski. Planuje też przeznaczenie części wpływów na zmniejszenie zadłużenia.

Sprzedaż zagraniczna Baumy kierowana jest głównie na Wschód (Rosja, Ukraina). Spółka próbuje także eksportować do Szwajcarii, Niemiec czy Czech. W ubiegłym roku udział eksportu w łącznych przychodach spółki wyniósł niespełna 15%. W tym roku powinien wzrosnąć przynajmniej do 20%.

Ubiegły rok nie był zbyt udany dla Baumy. Po trzech kwartałach grupa kapitałowa notuje 55 mln zł sprzedaży, ponad 0,2 mln zł zysku operacyjnego i 5,6 mln zł straty netto. Prezes Kozłowski zapewnia jednak, że w tym roku zarówno spółka-matka, jak i cały holding wyjdą na plus.