Polska sprzedała w poniedziałek w Londynie euroobligacje 10-letnie o wartości 1,25 mld euro, o kuponie 4,5%, przy cenie 98,993% nominału i rentowności 4,628%. Pierwotnie ministerstwo planowało zaś sprzedać obligacje o wartości 750 mln euro.
"Coraz więcej krajów uważa, że jest to ostatni moment, aby kupić względnie tanie polskie obligacje i zarobić na nich więcej niż na obligacjach innych państw już będących członkami UE" - powiedział ISB Basiński.
"Inwestorzy traktują nas już de facto jak członka Unii Europejskiej. Wiarygodność Polski wzrasta i ta transakcja to pokazuje" - dodał.
Na wysoki poziom zaufania inwestorów wskazuje, zdaniem Basińskiego, m.in. względnie niska marża ryzyka. Obligacje zostały uplasowane z rentownością wyższą o 61,8 pkt bazowego od rentowności odpowiadających im niemieckich obligacji skarbowych i 45 pkt bazowych ponad eurolibor. Ważne jest też to, że Polska nie zapłaciła dodatkowej marży w stosunku do marży obligacji nominowanych w euro wyemitowanych w roku 2002 o terminie wykupu 2012.
"A zmniejszenie spreadów będzie przecież cały czas następować" - zaznaczył.