Reklama

Nadzieja na kontynuację dobrej passy

Na wykresie kursu akcji Remaku możemy obserwować kształtującą się czteroletnią konsolidację, która zapowiada odwrócenie poprzedzających ją spadków, zapoczątkowanych w roku 1996. Jednak w dalszym ciągu nie doszło do przełamania głównej linii trendu spadkowego (przebiegającej na wysokości około 3,8 zł), co tonuje optymistyczne spojrzenie w przyszłość.

Publikacja: 30.01.2003 08:49

Scenariusze zdarzeń na rynku walorów Remaku należy oprzeć na szerokiej konsolidacji, którą można określić mianem formacji podwójnego dna. W latach 1998-2002 wszelkie spadki zatrzymywały się w okolicach 2 zł. Fakt, że obszar ten uznawany jest przez rynek za istotne wsparcie, potwierdza także jego fałszywe przełamanie na początku IV kw. 2001 r., a następnie jego kilkukrotna skuteczna obrona w ubiegłym roku. Co charakterystyczne, większa w tym zasługa malejącej przy tych poziomach cen presji podaży niż aktywności byków.

Począwszy od IV kw. 2002 r. jesteśmy świadkami sukcesywnego wzrostu wartości akcji Remaku. Tym razem jednak coraz większą determinacją zaczęli wykazywać się posiadacze gotówki. To za ich sprawą na wykresie pojawiło się szereg silnych sygnałów kupna. Zaliczyć do nich należy w pierwszej kolejności: pokonanie poziomów lokalnych ekstremów na wysokości 2,5-2,55 zł (dołki z lipca i listopada 1999 r. oraz wierzchołki z listopada i czerwca 2002 r.) oraz wybicie ponad linię spadkowego trendu, prowadzoną po szczytach z lat 1997 i 2000.

Te pozytywne sygnały potwierdzone zostały przez wskaźniki analizy technicznej. Naszą uwagę zwraca - prezentujący się bardzo korzystnie - tygodniowy MACD. Niemalże roczna konsolidacja tego wskaźnika na poziomie linii równowagi zakończyła się silnym wybiciem w górę. Siłę kupujących potwierdza zachowanie wskaźnika akumulacja-dystrybucja, który szczególnie w układzie dziennym rozpoczął dynamiczne wzrosty z wybiciem kursu akcji ponad linię trendu spadkowego.

Do tego należy dołączyć zachęty do kupna ze strony średnich kroczących. Warto śledzić średnią z 45 sesji, która w przeszłości bardzo dobrze sygnalizowała zmiany trendu. Układ średnich z 45, 90 i 180 sesji jest charakterystyczny dla tendencji wzrostowej, co stwarza dogodną sytuację dla kontynuacji zwyżek. Mogą one sięgnąć linii trendu spadkowego, prowadzonej po wierzchołkach z lat 1996 i 1997, która wyznacza obecnie główny opór na poziomie około 3,8 zł. Nieznacznie niżej szukać można bariery w postaci górnego ramienia wzrostowego kanału, jaki powstaje na wykresie notowań z ostatnich piętnastu miesięcy.

Do inwestowania w akcje Remaku zachęca stabilna sytuacja ekonomiczno-finansowa. Na podkreślenie zasługuje stabilizacja przychodów na średniorocznym poziomie około 80-90 mln zł. Jednocześnie widzimy silną sezonowość, jeśli chodzi o poszczególne kwartały. Najlepiej wypadają II i III kwartał każdego roku, które w latach 2000-2002 o odpowiednio 20% i 40% przekraczają osiągnięcia z pierwszego kwartału danego roku. W ostatnich 3 latach w I i IV kwartale każdego roku spółka regularnie wykazuje straty na poziomie netto.

Reklama
Reklama

Czynnikiem, który także należy wziąć pod uwagę inwestując w akcje tej spółki, jest zaangażowanie kapitałowe Mostostali: Warszawa i Płock, które łącznie posiadają prawie połowę spośród 3 mln walorów. Z jednej strony należy odnotować pozytywne oddziaływanie akcjonariuszy branżowych o silnej pozycji na rynku. Z drugiej jednak ostrożnością napawa polityka prowadzona przez Mostostal Warszawa względem spółek zależnych, czego przykładem jest Mostostal Płock, uczestniczący w finansowaniu krótkoterminowych zobowiązań spółki-matki.

Zapowiada się dobry rok

Według wiceprezes zarządu Remaku Aleksandry Kowalskiej, obecny rok zapowiada się dobrze dla spółki. Powinna ona wypracować nieco ponad 100 mln zł przychodów. Ta wielkość ma blisko 100-proc. pokrycie w portfelu zamówień, więc nie ma większych zagrożeń dla realizacji tego planu. Według wiceprezes Kowalskiej znaczny wzrost w ostatnim czasie udziału eksportu w przychodach nie niesie ze sobą dodatkowego ryzyka, gdyż kontrakty Remaku są zabezpieczone od ryzyka kursowego, dzięki czemu kilkumiesięczne zmiany kursu złotego są neutralne.A. Kowalska sądzi, że przyspieszenie procesów prywatyzacji w polskiej energetyce byłoby korzystne dla spółki z tego względu, że nowi właściciele mieliby większe możliwości finansowania procesów modernizacji niż państwowe firmy.

Gospodarka
Na świecie zaczyna brakować srebra
Patronat Rzeczpospolitej
W Warszawie odbyło się XVIII Forum Rynku Spożywczego i Handlu
Gospodarka
Wzrost wydatków publicznych Polski jest najwyższy w regionie
Gospodarka
Odpowiedzialny biznes musi się transformować
Gospodarka
Hazard w Finlandii. Dlaczego państwowy monopol się nie sprawdził?
Gospodarka
Wspieramy bezpieczeństwo w cyberprzestrzeni
Reklama
Reklama
REKLAMA: automatycznie wyświetlimy artykuł za 15 sekund.
Reklama