Straty AOL Time Warner nie odbiją się na bieżącej działalności spółki. Wynikają one z nowych przepisów rachunkowych, które nakazują uwzględnianie wartości kapitałowej firmy w raportach finansowych. W ostatnim kwartale ub.r. odpisy wyniosły 45,5 mld USD, z czego 10 mld USD przypadło na spółki telewizji kablowej, a ponad 35 mld USD - na serwis internetowy America Online. Stabilizacja AOL - to jeden z najważniejszych celów koncernu w najbliższych miesiącach.
Bez uwzględnienia spadku wartości kapitałowej wyniki koncernu okazały się zupełnie przyzwoite. Przychody wzrosły o 8%, do 11,4 mld USD, a zysk operacyjny wyniósł 28 centów na akcję. Liczby te generalnie pokrywały się z przewidywaniami analityków z Wall Street, a dyrektor wykonawczy koncernu Richard Parsons był zadowolony z rezultatów IV kwartału. Jednak rozmiary jednorazowych odpisów zaskoczyły nawet największych pesymistów.
Straty AOL Time Warner to bezpośredni skutek nieudanego połączenia serwisu internetowego America Online z medialnym gigantem Time Warner. Okrzyknięte "fuzją stulecia", okazało się jednak zupełnym niewypałem. Nie doszło bowiem do spodziewanej integracji mediów, a wyceniona na 112 mld USD akwizycja nie wytrzymała załamania na giełdach i definitywnego końca internetowej hossy. Wartość akcji firmy spadła od ogłoszenia fuzji prawie o 80%.
Z nie mniejszym zainteresowaniem przyjęto na Wall Street zapowiedź odejścia wiceprezesa koncernu Teda Turnera. Według oficjalnych komunikatów, 64--letni założyciel telewizji CNN chce poświęcić więcej czasu działalności filantropijnej. Wiadomość o dymisji, która nastąpi podczas majowego spotkania udziałowców, została ogłoszona zaledwie kilka tygodni po rezygnacji z funkcji prezesa koncernu współzałożyciela serwisu AOL Steve`a Case`a. W nowym zarządzie firmy, kierowanym teraz przez Richarda Parsonsa, dojdzie więc do całkowitej zmiany warty.
Turner pozostaje nadal największym indywidualnym udziałowcem AOL Time Warner (3,4% akcji) i zamierza pozostać członkiem zarządu, o ile na zebraniu akcjonariuszy uda się mu przeforsować swoją kandydaturę.