Obniżenie kar nie wynika jednak z łaskawości urzędników resortu. Ich wartość określa bowiem Rada Ubezpieczeniowego Funduszu Gwarancyjnego. Dokonuje tego w oparciu o średnie stawki stosowane przez firmy ubezpieczeniowe, które mają ponad 5% udziałów w łącznym przypisie składki brutto z polis obowiązkowych. Wysokość opłaty karnej to trzykrotność średniej stawki w tych zakładach.
Do tej pory brano pod uwagę stawki tylko dwóch firm: PZU i Warty. Od ubiegłego roku do tego elitarnego grona dołączyło również TU Samopomoc. - Zmniejszenie opłaty obowiązkowej dla posiadaczy samochodów osobowych może wynikać ze stosunkowo niższych stawek stosowanych przez Samopomoc w porównaniu z PZU i Wartą - powiedziała w piątek PARKIETOWI Elżbieta Turkowska-Tyrluk, prezes UFG. Na niższe opłaty karne mogą liczyć także: adwokaci, radcy prawni oraz rzecznicy patentowi. Opłaty karne stanowią około 20% rocznych przychodów funduszu. Większość z nich wnoszą właściciele samochodów osobowych. Biorąc pod uwagę prognozy z wykonania budżetu UFG, ubytek w tegorocznych przychodach wyniesie około 0,5 mln zł.
Być może zmniejszą go wyższe wpływy ze zwiększonych opłat od innych podmiotów. Powodów do radości nie mają zwłaszcza doradcy podatkowi, którzy, zgodnie z obwieszczeniem MF, zapłacą aż 2,2 tys. zł więcej niż przed rokiem. Więcej zapłacą również przedsiębiorstwa transportowe. Właściciele samochodów ciężarowych i autobusów, jeśli nie wykupią polisy OC, muszą liczyć się z 4,8 tys. zł kary, czyli o 700 zł więcej niż przed rokiem. Dlaczego? - Opłata wzrosła, bo okazało się, że ubezpieczenie, zwłaszcza pojazdów o nośności do 3,5 ton, jest bardzo szkodowe, stąd wzrost składki za ubezpieczenie tych pojazdów- wyjaśnia prezes UFG. Ze wzrostem opłat karnych muszą się także liczyć notariusze oraz architekci. Powód podwyżki jest podobny, jak w przypadku właścicieli samochodów ciężarowych - wyższa szkodowość, a co za tym idzie składka.
Prawdziwa rewolucja w opłatach czeka nas od 1 stycznia 2004 r. Po pierwsze, opłata podstawowa będzie niższa (równowartość 500 euro), a jej ostateczna wysokość będzie uzależniona od długości okresu, w jakim nie było wykupione ubezpieczenie. - Niższe opłaty nie zachwieją naszym budżetem - zapewnia prezes Elżbieta Turkowska-Tyrluk. Przypomina, że planowane jest powołanie przy UFG ośrodka informacji, który będzie zbierał m.in. pełne dane o zawartych umowach ubezpieczenia OC komunikacyjnego (dane osobowe ubezpieczonych, informacje o ubezpieczonych pojazdach), a także o uczestnikach wypadku, zgłaszanych roszczeniach i wypłaconych odszkodowaniach. Ośrodek będzie także współpracował z Centralną Ewidencją Pojazdów i Kierowców, prowadzoną przez Ministerstwo Spraw Wewnętrznych i Administracji. - Dzięki tej współpracy łatwiej będzie odszukać osoby, które uchylają się od obowiązku wykupienia polisy OC i obciążyć ich opłatą karną - stwierdziła Elżbieta Turkowska-Tyrluk.