Giełdy zachodnioeuropejskie zachowywały się słabiej niż warszawska, ale gorsze nastroje na tamtejszych rynkach nie wpłynęły negatywnie na notowania polskich papierów.
Skończyła się jednodniowa gorączka zakupów akcji BRE oraz Elektrimu, spowodowana informacją o planach sprzedaży pakietu akcji tej spółki przez bank po cenie znacznie wyższej niż rynkowa. Co prawda, w trakcie sesji kurs Elektrimu zyskiwał 13%, ale ostatecznie jego papiery wzrosły o 2,2%, przy sporym obrocie przekraczającym 10 mln zł. BRE zyskał już tylko o 0,3%.
Obrót koncentrował się na akcjach Telekomunikacji Polskiej, Orlenu i KGHM. Ostatniej ze spółek sprzyjają utrzymujące się wysokie ceny miedzi na światowych giełdach. Pozytywną informacją w przypadku Orlenu jest uzyskanie zgody UOKiK na utworzenie joint venture z Basselem. Kurs akcji polskiego koncernu wzrósł o 2,4%.
Po korekcie przez bank w dół prognozy zysku za ubiegły rok inwestorzy z dużą ostrożnością podchodzą do zakupów papierów Pekao (0%). Odbiły się kursy pozostałych banków. BPH PBK zyskał 2,4%, a Millennium i BZ WBK ponad 1%.
W niewielkim stopniu zmieniły się kursy spółek z sektora informatycznego. Dzięki jednej dużej transakcji znacząco wzrosły obroty na Irenie, której cena podwyższyła się o 2,5%. Po ostatnich zwyżkach pod wpływem informacji o dobrych wynikach za IV kwartał część inwestorów postanowiła zrealizować zyski na Stomilu Olsztyn (-3,3%).